<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ritual Killer - KVLT</title>
	<atom:link href="https://kvlt.pl/tag/ritual-killer/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://kvlt.pl/tag/ritual-killer/</link>
	<description>Niezależny magazyn muzyczny (od rocka przez wszystkie odmiany metalu)</description>
	<lastBuildDate>Wed, 03 Jan 2018 13:46:16 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>https://kvlt.pl/wp-content/uploads/2020/11/cropped-kvlt-2020-logo_square-32x32.png</url>
	<title>Ritual Killer - KVLT</title>
	<link>https://kvlt.pl/tag/ritual-killer/</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>RITUAL KILLER &#8211; &#8222;Exterminance&#8221; (2015)</title>
		<link>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ritual-killer-exterminance-2015/</link>
					<comments>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ritual-killer-exterminance-2015/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2015 04:21:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[2015]]></category>
		<category><![CDATA[black metal]]></category>
		<category><![CDATA[Dominik "Stanley" Stankiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[grindcore]]></category>
		<category><![CDATA[masakra]]></category>
		<category><![CDATA[metal]]></category>
		<category><![CDATA[miazga]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[punk rock]]></category>
		<category><![CDATA[Ritual Killer]]></category>
		<category><![CDATA[Season Of Mist]]></category>
		<category><![CDATA[Stanley]]></category>
		<category><![CDATA[wkurw]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://kvlt.pl/?p=3180</guid>

					<description><![CDATA[<p>Punk rock i black metal w jednym stali domu. Punk na strychu, a black w piwnicy. Mimo, że kochali się miłością niehomoseksualną&#8230;</p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ritual-killer-exterminance-2015/">RITUAL KILLER &#8211; &#8222;Exterminance&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Punk rock i black metal w jednym stali domu. Punk na strychu, a black w piwnicy. Mimo, że kochali się miłością niehomoseksualną spłodzili razem potomka, którego ciężko jednoznacznie gatunkowo określić. Dziecię to brzydkie i wyjątkowo odpychające, ale w swoim okropieństwie nad wyraz intrygujące. I nawet czasem kolesiujące się z kuzynem hardcore&#8217;m. Wydawać się mogło ongiś, że pewne granice niedobrego muzycznego smaku wyznaczały takie kapele jak <strong>Mayhem</strong> czy <strong>Marduk</strong>, tymczasem po latach straszenia zaczęły dość mocno eksperymentować i ktoś innym musiał przejąć pałeczkę muzycznego atawizmu. Zapewne zetknęliście się z takimi muzycznymi tornadami jak <strong>Anaal Nathrakh, Nails</strong> czy najłagodniejsze obok nich <strong>Converge</strong>. O ile ten pierwszy zbudował wokół siebie jakąś taką nihilistyczno-mistyczną otoczkę, to pozostałe dwa cechuje wyjątkowa gwałtowność na granicy muzycznej kakofonii. <strong>Ritual Killer</strong> jest niczym zderzenie czołowe tych grup. Skurwiałe brzmienie rodem z najgłębszych katakumb, opętane wrzaski i pomruki sąsiadują z bardziej czytelnymi fragmentami podkreślającymi nawiedzony charakter muzyki. To jest moi drodzy czyste zło zamknięte w 8 kawałkach. Rani uszy, patroszy wnętrzności i pluje na nasze groby. A jednocześnie słuchając tego wymiotu będziecie się przyłapywać na rytmicznym tupaniu nóżką. A może to przedśmiertne konwulsje&#8230;?</p>
<p style="text-align: justify;">Tak czy srak obcowanie z Rytualnym Mordercą jest jak oglądanie &#8222;<strong>Srpskiego Filmu</strong>&#8222;, przynajmniej w moim przypadku. Niby się człowiek brzydzi i patrzy przez palce, ale tak naprawdę wchłania każdą minutę i bezwstydnie myśli o tym by skonfrontować się z tym jeszcze raz (co nie znaczy, że to zrobi). W przypadku &#8222;<strong>Exterminance</strong>&#8221; nawet nie można mówić o szczątkowej melodyce. Tu raczej występuje coś na kształt prymitywnego łupnięcia w duchu <strong>Darkthrone, Hellhammer</strong> czy nawet wczesnego <strong>Entombed</strong>. Syf, kiła, mogiła. A jednak macham banią choć wiem, że obcuję z preludium do zstąpienia czystego zła na nasz łez padół. Tu wszystko się trzęsie, sypie i generalnie gruz się wali po ryju słuchacza. Nie chciałbym poznać tych ludzi osobiście, nie chcę wiedzieć co siedzi w ich głowach (wokalista ma srogą dziarę na czole, polecam zerknąć), ale niezłe z nich popierdolusy. Na pewno sporym plusem tego wydawnictwa jest czas jego trwania, podejrzewam, że gdyby jeszcze władowali ze 3-4 kawałki to mój mózg by się stopił od nadmiaru siarki przezeń przepływającej. A tak to jest tylko poważne uszkodzony i jeszcze się da coś z nim zrobić. Do &#8222;<strong>Exterminance</strong>&#8221; wracać nie zamierzam prędko, o ile w ogóle jeszcze to zrobię, ale nie mogę nie docenić faktu, że w kategorii tegorocznej ekstremy jest w absolutnej czołówce. Jak macie ochotę się zgwałcić dźwiękami i poczuć jak nadzieja i szczęście zostaje z Was wyssana po dementorowsku to skombinujcie sobie ten krążek. Polecam szczególnie posłuchać sobie tego krążka w jakimś miejscu publicznym, na słuchawkach i patrzeć jak ludzie wokół nie są świadomi, że soniczne zło gości w waszych czachach. A jak album się skończy to poczujecie mega ulgę. No chyba, że masochizm Was przez życie prowadzi, wtedy odpalicie ten szajs jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz poddając się Rytualnemu Mordercy.</p>
<p><iframe hcb-fetch-image-from="https://www.youtube.com/watch?v=3AFFx9ZWbXM&amp;ab_channel=SeasonofMist" title="Ritual Killer - Bury The Earth, Bury The Sky (Official Premiere)" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/3AFFx9ZWbXM?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture; web-share" referrerpolicy="strict-origin-when-cross-origin" allowfullscreen loading="lazy"></iframe></p>
<p>Artykuł <a href="https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ritual-killer-exterminance-2015/">RITUAL KILLER &#8211; &#8222;Exterminance&#8221; (2015)</a> pochodzi z serwisu <a href="https://kvlt.pl">KVLT</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://kvlt.pl/muzyka/recenzje/ritual-killer-exterminance-2015/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
