Cios! Nie ma ostrzeżenia, nie ma czasu na budowanie potrzebnego nastroju, żadnego wstępu. Po prostu, walnięcie w potylice i już jestem w świecie Horncrowned. Proelium uderza ostrym arsenałem, kaleczy zmysły i z marszu rani to co ma przy sobie najbliżej. Pędzi … Więcej →