Czasami miewam przeczucie, że niebawem stanie się coś wspaniałego. Ostatni raz dopadło mnie ono we wtorek 26 marca, kiedy to widząc mniej więcej dwustumetrową kolejkę sięgającą aż tyłów stojącego obok warszawskiego klubu Progresja z miejsca wiedziałem, że czeka mnie coś … Więcej →