Tavastland to historyczna prowincja południowej Finlandii, która zasłynęła krwawą rebelią przeciwko kościołowi katolickiemu w 1237 roku. Taki tytuł nosi nowa płyta Havukruunu i taki jest jej temat przewodni. Bardzo dobrze, bo pogański black metal powinien opowiadać nam o tego typu wydarzeniach.
Suomi black metal jest już na tyle charakterystyczny, że nie ma wątpliwości, z czym tu obcujemy. Słychać tu wpływy Ajattara czy Moonsorrow i brzmi to naprawdę dobrze. Niestety Tavastland nie do końca spełnił moje oczekiwania.
Po Uinuos Syömein Sota z 2020 roku zacierałem ręce, że oto mamy godnego następcę wczesnego Immortal czy legendy Bathory. Ale niestety zbyt duże były to oczekiwania. Owszem, słychać wyraźne echa Bathory ery Twilight Of The Gods na przykład w solidnym Kuoleman Oma, gdzie akustyczne gitary przeplatają się z marszowym tempem gitar i chórów całej armii wikingów. Całość, mimo że jest spójna, przejrzysta i naprawdę rzetelna, zostawia jednak pewien niedosyt.
Mam też niestety kilka uwag co do samego brzmienia płyty, a konkretnie gitar. Wydaje się ono spłaszczone, jakby nagrywane w plastykowym pudle. Brak im sprężystości i soczystości znanej z poprzednich albumów. Nie wiem, czy Stefa i Bootleg-Henkka chcieli brzmieć bardziej surowo, ale moim zdaniem wyszło im to tylko in minus. Jednak nie ma tego złego, bo perkusja i świdrujący bas robią genialną robotę. Riffy Humö żyją na Tavastland własnym życiem – brzmią niemal doskonale i nadają płycie unikatowego, bardzo spersonifikowanego brzmienia. Maskuje to nieco gorsze brzmienie gitar, do których nie mogę się przyzwyczaić mimo kilkukrotnego już przesłuchania.
Całość układa się w solidny kawał pagan black metalu, jaki lubię i jaki mi dotąd pasował w zespołach rodem z Finlandii. Słyszę tu patos i dumę, która aż wylewa się z głośników tytułowym Tavastland czy moim osobistym faworycie Unissakävijä. W końcu słychać tu Havukruunu, którzy mimo swojego dziedzictwa poszukują swojego własnego stylu. I za to należy im się mój szacunek.
Ocean 8/10
Havukruunu na Facebook
- Mayhem – „Liturgy of Death” (2026) - 18 stycznia 2026
- Cobalt Wave – „Men.Mind.Machine” (2025) - 25 września 2025
- Ino-Rock Festival 2025 – Inowrocław (23.08.2025) - 25 września 2025






