Łatwo mnie złapać na old schoolowy szwedzki death metal jak naiwnego emeryta na metodę „na wnuczka”. Wiele albumów momentalnie jest w stanie mną zawładnąć, bo kocham ten charczący sound i wulgarną prostotę. Dlatego zawsze się cieszę, gdy wpadają mi nowe … Więcej →
Polska, jak na stosunkowo niewielki kraj, ma czym się pochwalić w dziedzinie metalowej agresji. Co najważniejsze, wiele wskazuje na to, że nie powiedziała w tej materii jeszcze ostatniego słowa, a jednym z dowodów na to jest bez wątpienia nowa płyta … Więcej →
Możecie się śmiać, ale naprawdę czekałem na nowy studyjny album Limp Bizkit. Przez ostatnie dziesięć lat zespół co jakiś czas raczył fanów singlami, raz lepszymi, raz gorszymi, a premiera krążka (wtedy zatytułowanego Stampede of the Disco Elephants) była notorycznie odkładana … Więcej →
O tym, że zeszłoroczny debiut chorwackiego tria Lord Drunkalot niekoniecznie był tworzony przez osoby w stanie trzeźwym, wnioskować można już po samej okładce tegoż. Założyć można od razu, że Panowie stonerowcy mają spory dystans do swojej twórczości. Myślę też, że … Więcej →
Na nowe dźwięki autorstwa chłopaków z krakowskiego Moonstone czekałem odkąd przestałem katować ich ubiegłoroczny debiut. Zapowiedź EPki 1904 przyjąłem więc z wielką ekscytacją i zaciekawieniem, czy zespołowi uda się przynajmniej doskoczyć do poprzeczki, którą swoim pierwszym wydawnictwem sobie zawiesili. Po … Więcej →
Kiedyś byłem prawdziwym ultrasem Volbeat. Pierwsze 3 płyty zdarłem do białego plastiku (całkiem dobrze wspominam też Beyond Hell / Above Heaven), widziałem ich na żywca 3 razy, z pierwotnym składem miałem nawet okazję posiedzieć i powywiadować. Dobre wspomnienia. Z czasem … Więcej →