Kraków 2015-11-14, Fabryka
Gdy myślimy o weteranach polskiego ciężkiego grania to od razu myślimy „Kat”, „Vader”, „Quo Vadis”. I jakoś Acid Drinkers nie jest „zespołem pierwszego wyboru”. Zastanawialiście się dlaczego? Ja wiem- to grupa, która na scenie zachowuje się i gra niczym banda niesfornych kolesi z liceum, a nie starych wyjadaczy. Naprawdę tak jest, mimo że „chwilę” już grają- w zeszłym roku stuknęło im 25 lat na scenie, a w przyszłym roku minie 30 od czasu gdy spotkali się Tomasz „Titus” Pukacki (voc., bas) oraz Robert „Litza” Friedrich (gitara) i postanowili założyć zespół! W tym okresie wydali (o ile dobrze liczę) 17 płyt, zdążyli nieco pozmieniać skład (nie ma w już nim wspomnianego Litzy) , utworzyć kilka projektów muzycznych, być laureatem Fryderyka (kilkakroć), wylądować na pierwszym miejscu Listy Przebojów Trójki i oczywiście wypić morze tanich win. Co do tego ostatniego- przecież nazwa zobowiązuje.
Z takim dorobkiem spodziewalibyście się na scenie statecznych, nieco znudzonych graniem panów. Nic bardziej mylnego. Ekipa pod wodzą Titusa niezmiennie łoi z pasją i energią. Basista Kwasożłopów co pewien czas sprawdzał, czy owo łojenie podoba się publice, rzucając w stronę publiki swoje firmowe „pasuje?”. Jak się domyślacie pasowało, nawet bardzo. Gitarzyści: Dariusz „Popcorn” Popowicz i Wojciech „Jankiel” Moryto ostro szarpali za struny, ten ostatni dodatkowo wspomagał Tomasza wokalnie. Do tego ostro katujący perkusję Maciej „Ślimak” Starosta. Wszystko to razem dawało naprawdę energetyczną mieszankę, w rytm której fani z chęcią wykonywali ostre pogo pod sceną. Niewątpliwie długa historia zespołu pomagała Titusowi w zabawianiu publiki między utworami, choćby opowieścią jak to wykupywał Popcorna z amerykańskiego więzienia za 200$. Jak zobaczycie na sfotografowanej setliście zespól zagrał dość przekrojowo począwszy od „Moshin’ in the Nite” z pierwszej płyty (Are You a Rebel?) do granego na bis „25 Cents for a riff” z ostatniego ich albumu noszącego tę samą nazwę. Wśród 19 kawałków nie zabrakło oczywiście „Acidofilii” czy „Mariana”. Prócz własnych kompozycji Acidów usłyszeliśmy również „Whole Lotta Rosie” (AC/DC), „New York, New York” (Frank Sinatra) i „Wild Thing” (The Wild Ones).
I jeszcze jedna rzecz, która cieszy- mimo tylu dokonań chłopaki pozostają nadal „równymi gośćmi”. Do tego stopnia, że gdy Titus dowiedział się o przypadających w dniu koncertu urodzinach Waszej foto-wysłanniczki nie omieszkał, złożyć jej życzeń ze sceny i zadedykować „24 Radical Questions”. No i jak tu nie lubić tych gości?
Zapraszamy do obejrzenia galerii z krakowskiego koncertu.
Tekst: Bobas
Foto: Aneta Kuhny
Autorem jest Piotr „Bobas” Kuhny.
- JASMENO powraca z „Assemblage of Cinematic Idioms” – filmowy rozmach i nowa jakość brzmienia - 22 kwietnia 2026
- We wrześniu NEOLITH wyda nowy album „Inbir” - 21 kwietnia 2026
- Trasa zespołów POGARDA i ABORCJA rusza za kilka dni - 20 kwietnia 2026
Tagi: Acid Drinkers, Aneta Kuhny, bobas, fabryka, Piotr "Bobas" Kuhny.







