Kilka lat temu uznałem zwiększenie częstotliwości wizyt w teatrze za zmianę, którą musiałbym zaimplementować w swoim życiu. Nie spodziewałem się wtedy, że moja następna wizyta w takiej placówce będzie zakamuflowanym koncertem. Nie tak dawno na deskach warszawskiego Palladium zaprezentował się skład nie byle jaki, bo złożony z Deus Mortem, Temple Desecration oraz Doli. Spektakl ten miał być trzecią odsłoną organizowanej przez Black Silesia Productions serii Czarci Teatr w Trzech Aktach, z powodu komplikacji związanych z działaniem gliwickiego klubu Mrowisko był jedyną taką imprezą. Miejmy nadzieję, że nie ostatnią.
Wizja obcowania z muzyką tzw. ciężką na siedząco (wydarzenie zorganizowane było zgodnie z rządowymi wytycznymi) wydawała się niektórym, delikatnie mówiąc, kontrowersyjna. To, co na papierze mogło przerażać, w praktyce wypadło jednak całkiem nieźle, w szczególności podczas opóźnionego o około dwadzieścia minut występu tria Dola. Spodziewałem się po zespole cudów i właśnie je dostałem, a może nawet i dostałem więcej, bo oprócz tych znanych i lubianych utworów zespół zagrał również numery, które na ich debiutanckim krążku się nie znalazły (oby znalazły się na drugim, bo są świetne). Ubiegłorocznych debiutanów chłonąłem z rosnącą ekscytacją, klimat ich pierwszego wydawnictwa udało się przenieść do sali Palladium i na teatralne deski. Kapela udowodniła mi więc, że na żywo potrafi spisywać się równie dobrze, co w studio nagraniowym – czapki z głów, świetna sprawa.
Po niesamowitej, eklektycznej sztuce Doli przyszedł powrót na orbitę w postaci tyskiego Temple Desecration, łączącego w swojej muzyce black z death metalem, czasem doprawiającego to wszystko doomowymi patentami. Cóż mogę powiedzieć – solidny występ, dokładnie taki, jakiego można się było po nich spodziewać. No i jak dla mnie tu jest właśnie pies pogrzebany, bo po skomplikowanej klimatycznej podróży, w jaką widownię zabrała Dola, Tyszanie przez większość swojego czasu scenicznego wypadali niezwykle jednowymiarowo, a przez to niestety blado. Wyjątek stanowiły te drastyczne, doomowe zwolnienia, będące miłą odskocznią od raczej jednostajnego tempa łupiącej reszty prezentowanego materiału. No cóż, otwierający wieczór zespół poprzeczkę powiesił bardzo wysoko, nie doskoczyć do niej to żaden wstyd.
Rosło napięcie, rosła niestety obsuwa, w końcu rosło też serce, widząc Deus Mortem w dobrej formie – i to pomimo problemów technicznych, z którymi często borykał się Marek Lechowski (podobnie zresztą jak swego czasu na Black Plague). Zespół z każdym kolejnym wydawnictwem umacnia swoją pozycję w czubie polskiego black metalu, a ci szczęśliwcy, którzy załapali się na jedną z trzystu wejściówek na Czarci Teatr mogli przekonać się, że na żywo zespół również ma siłę rażenia bomby. Niemałą rolę odegrała w tym setlista złożona głównie z utworów z Kosmocide (Remorseless Beast, Sinister Lava, Through the Crown It Departs, The Seeker, The Destroyer) oraz zeszłorocznej EPki The Fiery Blood (z której zespół zagrał wszystko oprócz Lord of All Graves, czego zresztą nie potrafiłem przeżyć), tradycyjnie wzbogacona o Ceremony of Reversion p.I i Olam haBeriah. Zespół przeszedł przez nią jak tornado i jeśli podczas któregoś z występów dało się odczuć dyskomfort z powodu łatki „imprezy siedzącej”, to było to właśnie Deus Mortem. Szczerze myślę, że po ich występie żadna osoba w Palladium nie mogła być rozczarowana tym, co dane jej było usłyszeć.
Czarci Teatr przeszedł więc do historii i ciekawi mnie, czy Black Silesia Productions pójdzie za ciosem i zorganizuje kolejne sztuki. Jeśli tak będzie, to mogę z czystym sumieniem polecić to wydarzenie – będzie się wam podobało, o ile tylko potraficie usiedzieć na tyłkach i wytrzymać bez złocistego napoju nalewanego z kija. Zdaję sobie sprawę, że dla części pewnie będą to zbyt wysokie wymagania, jednak co poradzić – takie czasy.
- Morpholith, Moonstone, Triangle Choice – Katowice (08.04.2026) - 17 kwietnia 2026
- HellFuck – „9 Nails Hammered Into the Flesh of God” (2026) - 9 kwietnia 2026
- Pothamus – „Abur” (2025) - 31 marca 2026
Tagi: Black Silesia Productions, Czarci Teatr, Deus Mortem, dola, koncert, relacja, Teatr Palladium, Temple Desecration, warszawa.






