Podczas ostatniej majówki w Proximie wystąpili brytyjscy klasycy shoegaze’u, czyli formacja Ride. Organizatorem przyjazdu kwartetu do Polski było Winiary Bookings. Muzycy promowali u nas wydany w zeszłym roku album Interplay.
Tego wieczoru pogoda do odsłuchu wspomnianego gatunku muzyki była fenomenalna. Nad Warszawą zawisły bowiem gęste chmury burzowe, z których strugami zaczął padać rzęsisty deszcz, mocno też wiało. Największą „atrakcją” były jednak błyskawice powodujące, iż przed klubem stały jedynie pojedyncze osoby. Nic dziwnego, wszak wszyscy pragnący dotrzeć na Ride jeszcze przed nieuniknioną eskalacją postępującej ulewy przemykali przez uczelniany kampus, byleby jak najszybciej znaleźć się w Proximie. Pogodowe spektakle obserwuje się przecież najlepiej wtedy, gdy nie nosi się na sobie przemoczonych ubrań.
Grzmoty nie ustawały, lecz wizytujących przybywało i na kwadrans przed setem Anglików lokal zaczął się wreszcie porządnie zapełniać. I bardzo dobrze, gdyż zgromadzona początkowo pod podestem garstka osób nie napawała optymizmem. Do sold-outu było niewątpliwie bardzo daleko. Cóż, majówka rządzi się swoimi prawami, a koncert ogłoszono ledwie kilka miesięcy wcześniej. Tak czy inaczej, cieszę się, że nie przyszło nam przeżyć frekwencyjnego wstydu.
Andy Bell, Loz Colbert, Steve Queralt oraz wiecznie uśmiechnięty Mark Gardener weszli na scenę nieśpiesznie, witając się z publicznością. Po kilku odegranych utworach odniosłem wrażenie, iż mimo wieloletniego doświadczenia scenicznego Ride wciąż potrafi się nieco onieśmielić reakcjami fanów, którzy jednak zbyt żywiołowi nie byli. Spoglądając na lewo i prawo, widziałem podekscytowanych, ale spokojnych i statycznych Polaków, co jakiś czas mimowolnie zamykających oczy, by odpłynąć wraz z kaskadą kolejnych dźwięków kwartetu.
Prawdę mówiąc, szczerze wątpię, by ktokolwiek mógł mieć do setlisty jakieś zarzuty. Otrzymaliśmy przekrojowy set z całego dotychczasowego okresu funkcjonowania grupy, ale skupiono się na promocji wspomnianego wcześniej Interplay. Mowa o krążku niewątpliwie udanym, więc przeplatanie klasyków takich jak Chelsea Girl czy Like a Daydream nowszymi kompozycjami pokroju Light in a Quiet Room, Monaco oraz Peace Sign (ten utwór poprzedzono krótkim wstępem informującym, iż numer powstał po to, by przekaz mógł polecieć w świat), po prostu satysfakcjonowało. Dorzućmy do tego świetną pracę świetlika, nieprzerwanie synchronizującego barwy z okładki Interplay z tym, co działo się na scenie. Akustycy również poradzili sobie całkiem nieźle, ponieważ wykręcone za konsoletą brzmienie nie przeszkadzało w odbiorze shoegaze’owych fal przesterów generowanych przez gitary Bella i Gardenera.
Ponadto muzycy nie przemawiali zbyt często do mikrofonów. Nie zmienia to faktu, iż uśmiechy posyłane ze sceny wydawały się niekończące, a fani zespołu – w pełni zrelaksowani i zadowoleni z przebiegu koncertu. Sam również byłem usatysfakcjonowany. Niewiele jest ekip grających shoegaze w sposób podnoszący na duchu. Cóż, Ride ewidentnie opanowało tę sztukę do perfekcji – po wszystkim lokal opuściłem jakby wewnętrznie oczyszczony. A na dodatek miałem świadomość, że moja majówka właśnie stała się jeszcze lepsza.
Na koniec ciekawostka. Miłym akcentem było wspomnienie o twórcy efektów, który podarował dzisiaj jeden z nich Andrew Bellowi. Chodzi o urządzenie autorstwa Grzegorza Furlaga, twórcy urządzeń wykorzystywanych przez wielu artystów z Polski i zagranicy. Przed warszawskim koncertem Bell po prostu wypiął jedną „zabawkę” ze swojego pedalboardu i podłączył zamiast niej przekazany przez Grzegorza tego wieczoru prezent.
Setlista:
Monaco
Last Night I Went Somewhere to Dream
Dreams Burn Down
Future Love
Last Frontier
I Came to See the Wreck
Like a Daydream
Lannoy Point
Peace Sign
Black Nite Crash
Cool Your Boots
Taste
Vapour Trail
Seagull
Light in a Quiet Room
Leave Them All Behind
Chelsea Girl
- Czernina — „Oszukać Listopad” (2025) - 21 stycznia 2026
- KANNABINOID już w styczniu w Lublinie - 3 grudnia 2025
- SYSTEM OF A DOWN, QUEENS OF THE STONE AGE oraz ACID BATH na koncercie w Polsce w 2026 roku - 10 września 2025






