Jedno z najbardziej zasłużonych miejsc na koncertowej mapie Torunia – NRD, z końcem kwietnia zamyka swoje podwoje. Choćby z tego względu nie mogłem odmówić sobie przyjemności wzięcia udziału w jednym z ostatnich koncertów, realizowanych na scenie klubu. Okazja ku temu nadarzyła się tym lepsza, że do Torunia na koncert wieńczący wspólną trasę, zawitali w niedzielę muzycy Taxi Caveman oraz Neon Mud.
Wieczór otworzyli lokalni stonerowcy z zespołu Dungeon Tea Party. Nie obyło się bez pewnych problemów, bo początek gigu upłynął na przerwie spowodowanej wymianą zerwanej struny, skutkującej widocznym zakłopotaniem duetu oraz skróceniem czasu zaplanowanego setu. Mimo wspomnianych niedogodności, band zaprezentował się na deskach NRD okazale, a mieszanina psychodelicznego stonera z wyraźnym brytyjsko-punkowym zacięciem, zrobiła na mnie spore wrażenie. Bardzo spodobał mi się ofensywny styl zespołu („może i nie nagrywamy często, ale jeśli już, to wyłącznie rzeczy dobre”) oraz energetyczny charakter show, którego entuzjazmem kapela mogłaby spokojnie obdarować znacznie większą publikę, niż ta zgromadzona na ich niedzielnym występie.

Drugim zespołem, prezentującym tego wieczoru swoje wdzięki, była grupa Neon Mud. Poprzedni koncert zespołu w Toruniu (w ramach trasy Second Coming, Second Crucifixion Tour z końca 2023 r.) zapamiętałem jako bardzo przyzwoity, choć na pewno nie wybitny. Pewnie też dlatego dałem się trochę wziąć Warszawiakom z zaskoczenia, bo tym razem – dzięki swojej energii i bojowemu nastawieniu – kapela zdołała zrobić na mnie znacznie lepsze wrażenie. Stołeczna załoga wjechała na scenę wyprostowaną nogą, zupełnie nie dając po sobie znać, że to jej ostatni koncert na trasie (po którym wypadało pozostawić nieco sił na nocny powrót do stolicy). Wyglądający jak bohaterowie serii Hotline Miami, skąpani w neonowo-acidowej mgle muzycy dali na tyle dobry występ, że awansowali w moich oczach z kategorii „niezobowiązujące granie” do zestawu „trzeba wgryźć się zdecydowanie głębiej”.

Ostatni koncert wieczoru należał rzecz jasna do zespołu Taxi Caveman. Emanujący zauważalną pewnością siebie i magnetyzmem band ochoczo podjął rękawicę poprzedników, odgrywając gig z rodzaju tych, podczas których w głowie kołacze się myśl „dlaczego oni nie cieszą się większą popularnością?”. Wholesome trip zgruzowaną taksówką na orbitę okołoziemską był naprawdę znakomity, a przypływ endorfin i wykwit uśmiechu na twarzach zgromadzonych słuchaczy powszechny. Na plus zagrał tu na pewno kameralny charakter toruńskiego eventu, dzięki któremu występ Taxi Caveman, nawet mimo stosunkowo skromnej frekwencji, nabrał zdecydowanie wyraźniejszej sugestywności (w porównaniu choćby z koncertem otwierającym występ Monster Magnet w Progresji w połowie 2023 r.), skutecznie kojąc przy okazji smutki kończącego się weekendu.

Pozostaje mieć nadzieję, że zamknięcie NRD nie spowoduje zmniejszenia częstotliwości podobnych imprez w najbliższej przyszłości, w końcu weekendowe przerzucanie gruzu stało się już w Toruniu małą tradycją.

- Angrrsth – Złudnia (2025) - 12 grudnia 2025
- Post Mortem #19 – Toruń (29.11.2025) - 10 grudnia 2025
- Owls Woods Graves, Above Aurora, Garota – Toruń (25.11.2025) - 3 grudnia 2025






