Oj, dobrze się ten album zaczyna. Niepokojące intro przeradza się w siarczyście brzmiący, death metalowy cios, który silnie zainfekowany jest amerykańską odmianą gatunku. W takim stylu przedstawia się pochodzący ze Szczecina debiutant o nazwie Blind Salvation, który w marcu tego roku wydał własnym sumptem pełen album zatytułowany Eyes of Nebulas.
Pierwsza rzecz, która zwróciła moją uwagę, to okładka. Stworzona została przez Mazaka (wokalistę zespołu) i Aurelię Kołodziej, zawiera piękny i mroczny obraz kosmosu – tytułową nebulę. Możliwe, że dla niektórych lekko kosmiczna otoczka z mięsistą zawartością się nie przegryzie, lecz dla mnie to żaden problem. Faktycznie, odloty w tym kierunku z reguły łączą się z bardziej technicznymi odmianami DM jak na przykład u klasyka Pestilence, ale, że tak powiem, czymś trzeba się wyróżniać, by zostać zauważonym i ten nieco tajemniczy kierunek w moim uznaniu jest w porządku.
Jak wspomniałem, Blind Salvation oscyluje w iście amerykańskich klimatach. Głównie za sprawą wokalisty kojarzą mi się z Deicide, Vital Remains czy norweskim Blood Red Throne (który jest na wskroś florydzki). Mazak operuje bardzo głęboką barwą, ale czytelną i wyrazistą, łączącą zespół z klasycznym death metalem. Sama muzyka jak dla mnie to miks Ameryki i polskiego spojrzenia na temat. Obok tych mięsistych zagrywek słyszę tu ciągoty do lekko technicznego spojrzenia na scenę, w stylu Traumy czy Devilyn z czasów XI. Generalnie jest siarczyście, ale także przestrzennie. Na płycie znajdziemy kilka mocarnych niszczycieli, jak otwierający Fraction of Knowledge czy dynamiczny Logical Transition. Tu aranżacje i pomysły nie zawiodły, jednak gdy brać ten album jako całość, to czuć lekką monotonię. Gdyby oddzielić każdą kompozycję, to nie dałoby się do niczego przyczepić, ale jako prawie pięćdziesięciominutowy kolos płyta może spowodować dekoncentrację słuchacza i delikatną obojętność. Kompozycje uderzają, ale oparte są na dosyć podobnych tempach i podobnie prowadzonych riffach, przez co mogą się zlewać, brakuje tu większego nacisku na kontrasty i rozpoznawalne partie, których można się złapać i zapamiętać. Produkcja spod ręki Aro z Monroe Sound Studio daje zespołowi dobry start, ale to nie wszystko. Potrzeba ogrania, przeżarcia na scenie i sporej siły charakteru, a tych składników na Eyes of Nebulas jeszcze brakuje. Co prawda jest to debiut i może powinienem potraktować zespół jak początkujący, ale mam wrażenie, że muzycy są na tyle konkretnymi ludźmi, że w tańcu się nie pierd…, a co za tym idzie, wolą przeczytać parę słów krytyki niż kilka maślanych zdań i zawyżoną notę. Powiem tak: jest dobrze i wiem, że będzie lepiej. Parę koncertów, kilkaset kilometrów przejechanych w busie i dwójeczka może mnie wgnieść. Death Metal Forever!
Ocena: 6.5/10
Blind Salvation na Facebook’u.
- Sepulchral – „Beneath the Shroud” (2025) - 22 kwietnia 2026
- Guerra Total – „Of Death’s Apotheosis… Cthulhu’s Call and the Terror of the Cosmic Unknown” (2025) - 19 kwietnia 2026
- At the Gates – „The Ghost of a Future Dead” (2026) - 10 kwietnia 2026

