Czechoslovakia kusi nostalgicznym podejściem do zgrzytliwego, gitarowego grania, które okazuje się wciąż żywe. Wyrosłe z przybrudzonego stylu Sonic Youth (każda recenzja wymaga banalnych porównań), na albumie A’More ubiera się w senno-nostalgiczne szaty. Lekko kiczowata okładka, przesadnie letni anturaż i pastelowe barwy idą w kontrze do poważnego czasu pandemicznych ekscesów. To płyta nagrana wakacyjną porą, niespieszna, ułagodzona ciepłem wieczorowych cykad.
Poprzednia produkcja, HVST, być może niosła ze sobą więcej lirycznych i muzycznych konkretów, ale nie oznacza to, że następca nie ma wiele do zaoferowania. Na A’More Czechoslovakia jakby nieco się kryguje. Ale to taki zamiar, niewymuszona tendencja do sympatycznego łączenia dwóch światów – gitarowego brudu i melancholijnej melodyki. A zatem riffy na tym albumie są chwytliwe i zadziorne jednocześnie, kuszą, ale odpychają tą szczyptą niefrasobliwości i niedopracowania. Jeśli trzymać się letnio-plażowej nomenklatury, muzycy rysują nam obraz kurortu, w którym stoją zakurzone, plastikowe flamingi, gdzie drinki bywają czasem ciepłe, a kawiarnianych stolików nikt nie przeciera. „Garaż” spotyka się na A’More z radiowym hitem i tworzy rzecz dla tych, którym alternatywa lat 90. nie jest obca.
Brak tutaj ewidentnego przeboju, kandydata do rozkręcenia moshpitu pod sceną, soundtracku do tanga-przytulanga na wieczorku zapoznawczym. A jednocześnie nie brakuje nic, bo tak być miało. Nawet jeśli to płyta ewidentnie niekomercyjna, to jednak jakaś, i będąca w pewnej opozycji do najmodniejszych wymysłów. Jeśli miałbym wskazać osobistego faworyta, to niechże to będzie psychodeliczne, rozgrzane, oniryczne Lato, wzbogacone charakterystycznymi partiami klawiszy gościnnie tu występującego Michała Miegonia.
Płyta letnia, ale nie w pejoratywnym znaczeniu tego słowa. Gdańska Czechoslovakia jest ciekawym zjawiskiem polskiej alternatywy. Sprawdzać wypada. Album A’More to nie Opus Magnum grupy ani rodzimej sceny niezależnej, ale rzecz nie do pominięcia.
ocena: 7/10
Oficjalna strona zespołu na Facebooku
Czechoslovakia na Bandcamp
- Czarny Bez – „W blasku księżyca” (2025) - 15 stycznia 2026
- Slave Keeper – „Podwójna gra” (2025) - 19 listopada 2025
- Sothoris – „Domus Omnium Mortuorum” (2025) - 4 października 2025
Tagi: 2021, A'More, album, alternative music, alternatywny rock, Czechoslovakia, garażowy rock, muzyka niezależna, polskie kapele rockowe, recenzja, review, rock, rock and roll, rock band from Poland.






