Site icon KVLT

DARK SIDE – „W Matni” (2026)

Na 10 lipca przypadła premiera nowej płyty gniewskiego Dark Side. Jest to drugi pełen krążek zespołu, nosi tytuł W Matni i został wydany z logiem Seeg Design. Seeg jest też odpowiedzialny za okładkę i wszystkie grafiki zawarte na płycie.

Album W Matni nagrano w Invent Sound Studio w Bydgoszczy. Znam trochę produkcji z tego studia i znam jego poziom, a W Matni to kolejny dowód na to, że da się tam ukręcić zawodowe brzmienie. Krążek brzmi nowocześnie, selektywnie i brutalnie. Dark Side kroczy nadal ścieżką niszczenia słuchaczy agresywnym metalcore’em, którego korzenie są silnie wrośnięte w szwedzki, melodyjny death metal. Natrafiłem gdzieś w sieci na stwierdzenie, że W Matni jest lepsze od nowego albumu Frontside. Jestem w stanie się z tym zgodzić, bo lepiej mi się go słucha, ale mimo wszystko na siłę bym ich ze sobą nie zestawiał. Dark Side jest znacznie bliżej metalu oraz klasycznego metalcore’a początku lat 00., przez co jest bardziej surowy, brutalniejszy i potrafi czasami przypierdolić blastem rodem z The Black Dahlia Murder. Do tego pojawiają się obowiązkowe breakdowny, melodie w stylu At the Gates czy nawet elementy hardcore’a emocjonalnego (początek utworu Zaraza). Cały ten miks jest dobrze skomponowany i bardzo sprawnie zagrany, w połączeniu z mocnym brzmieniem kosi, niszczy, miażdży. Mamy tu do czynienia z perfekcyjnie granym rzemiosłem, które zostało stworzone z pasją i radością grania.

Zespół Dark Side znam od kilkunastu lat, obserwuję rozwój i upór. Tak, upór (w sumie dobry tytuł dla kapeli na następny album). Lider zespołu, Bartosz „Sznek” Połomski, ciągnie ten oraz drugi band, Furia Gniew, od wielu lat z uporem maniaka, nie patrząc na mody i trendy. Niełatwo jest grać tyle lat na granicy rozpoznawalności, bez większego rozgłosu, godnego hajsu, orając podziemie swoimi gigami i mając za jedyne podziękowanie własną satysfakcję z dobrze wykonanej roboty. Może te słowa zabrzmią brutalnie, ale tak to trochę wygląda. Muzycy dają z siebie wszystko, dają ludziom godny produkt, ale nie przekłada się to w należyty odzew zwrotny. Jest to moim zdaniem niesprawiedliwe i krzywdzące, tym bardziej, że wiele słabszych zespołów z niewiadomych dla mnie przyczyn ma większy fejm. Trudno, w podziemiu też musi ktoś działać i niech to są załogi typu Dark Side, bo poziom dzięki temu będzie wysoki i godny.

Exit mobile version