Kyrie eleison, co to jest za młócka! Tajemniczy debiut o nazwie Dismembered Flesh Mutilation zjawił się, by zdeptać wszystkie świętości. Ich debiutancki album Necrophiliac Decomposition co prawda został wydany przez Putrid Cult niemal rok temu, ale takie wymiociny nie mają okresu ważności. Jak coś jest zgniłe na starcie, bardziej zgniłe być już nie może.
Głównodowodzącymi w tym projekcie są osoby znane z kapel znanych i lubianych na polskiej scenie ludowej, a nazwy takie jak Nekkrofukk, Revelations of Doom czy Feto In Fetus nie raz upiękniły niejedną uroczystość. Po połączeniu takich nazw wiadomo, że można spodziewać się melodyjnego disco z folkowym zacięciem, a tytuły utworów w stylu Ulcerated Vagina Filled With Maggots zdradzają małe zainteresowanie muzyków liryką epoki romantyzmu. Ich piosnki nadać się mogą na szkolne potańcówki, tym bardziej że uświadczymy na płycie i tych szybszych z przytupem, jak i tych wolnych do przytulania.
Z dwunastu skocznych dzieł stawiam na te poprzetykane ultrabrutalnymi ciężarami, ale jeżeli wolicie ciśnięte z prędkością światła blasty, to tego także jest tu w bród. Paradoskalnie najbardziej ucywilizowanym utworem jest tu cover Mortician do Zombie Apocalypse. Kawałek to ograny na wiele sposobów, ale jakoś się tak przyjęło, że każdy zwyrodnialec chce to choć raz w życiu nagrać.
Całość niewątpliwie jest sporą mielonką, której absolutnie nie polecam nikomu poza maniakami rzeźniczych podrobów. Ekstremalnie zbite, lecz klarowne brzmienie nadaje mocy i kiedy ma wgniatać – pozwala na to, a gdy ma nieco nadać doomowego feelingu, jak w Arnold God of Whores and Flies, to go nadaje. Był kiedyś taki band Embrionic Death, który wydał płytę Regurgitate the Dead i w moim odczuciu D.F.M jest nowocześniejszym spojrzeniem na tworzenie obleśnego, gore rzemiosła, gdzie rządzi brutalność, ale mimo wszystko jest ona zaprojektowana z głową, na konkretnym riffie. Pisząc o tym albumie, nie można nie wspomnieć o dającym głosy Kaosie, który wszędzie, gdzie się pojawia, zostawia coś bardzo złego. Tu pozwala sobie praktycznie na wszystko, są gutturale, ryki, bulgoty – nie potrafię tego wszystkiego nazwać – odpowiedni człowiek na odpowiednim stanowisku.
Ocena: 8/10
Dismembered Flesh Mutilation na Facebook’u.
- Blood Red Throne – ”Sillskin” (2025) - 8 lutego 2026
- Creeping Fear – „Realm of the Impaled” (2025) - 8 lutego 2026
- Korypheus – „Gilgamesh” (2025) - 7 lutego 2026
Tagi: 2021, brutal death metal, Dismembered Flesh Mutilation, Necrophiliac Decomposition, Putrid Cult, recenzja, review.






