Niech nie zwiedzie was okładka, ani łaciński tytuł krążka, które mogłyby sugerować album z pogranicza heavy/power metalu, opiewającego historie bohaterskich herosów, strącających z piedestału władzy znienawidzonych tyranów.
Muzyka zawarta na Sic Semper Tyrannis, debiutanckim albumie krakowskiego Distrüster, to przepełniony energią i agresją thrash/crossover/crust, zdradzający w równym stopniu metalowe ciągoty, jak i punkowe zacięcie.
W skład grupy wchodzą muzycy związani z Terrordome (Kosa, Uappa Terror) oraz znany doskonale z Vader i Decapitated James Stewart. Niezła paka.
Nieco ponad dwa kwadranse raczej prostego, ale bardzo satysfakcjonującego i wysokooktanowego materiału – tak w skrócie można byłoby opisać debiut Distrüster. Prosty bynajmniej nie oznacza jednak prostacki, bo Sic Semper Tyrannis charakteryzuje się sporą (jak na ramy prezentowanej stylistyki) różnorodnością. Są szybkie ciosy (Nobody Dares, Loyal to None) wolniejsze, wręcz death metalowe walce (To Live Beautifully, Bullshit), znalazło się też miejsce dla szczypty grindu (A.P.O.S) i czystego crust/punka (Martyr’s Game). Bardzo ciekawie robi się również pod sam koniec, kiedy zespół uderza w zaskakująco podniosłe tony z Calm Under Fire. Sporo, jak na 35 minut muzyki.
Może nie wszystkie numery zrywają papę z dachu w równym stopniu, żaden nie schodzi jednak poniżej przyzwoitego poziomu. Jak na debiut – na pewno powyżej średniej. Nie muszę też chyba zaświadczać o koncertowym potencjale tej muzyki. W odpowiednich warunkach klubowych ma ona szansę znacznie zyskać. Co zresztą sprawdzę, gdy tylko nadarzy się okazja.
Ocena: 7/10
- Undead Can Dance II: Rope Sect, Natures Mortes – Toruń (31.01.2026) - 18 lutego 2026
- Actum Inferni – Insygnia diabelskiej władzy (2025) - 9 lutego 2026
- Angrrsth, Odium Humani Generis, Dola – Toruń (18.12.2025) - 2 stycznia 2026
Tagi: Crossover, crust, Distruster, James Stewart, Kosa, Sic Semper Tyrannis, Terrordome, thrash, Uappa Terror.






