Niemiecki black metalowy Donarhall, projekt niejakiego Gneva, jest wyłącznie instrumentalny. On sam zaś ewidentnie nie może narzekać na brak pomysłów, gdyż pomiędzy 2016 a 2019 rokiem wydał aż pięć albumów, nie wspominając o EPce czy splitach. Ja zetknąłem się jedynie z ostatnim długograjem i skomentuję go na początek krótko – warto dać Helvegr szansę.
Już od pierwszych minut otwierającego krążek Byrdh uwagę przykuwa bardzo dobre brzmienie Helvegr, jeszcze bardziej podkreślone w Vinda, następnym w kolejności numerze, w którym Gnev pozwala sobie na iście blackowe przyspieszenie tempa. Takich momentów jest na tym albumie kilka, przeważająca większość utrzymana jest w tempie średnim lub wręcz wolnym. Sama muzyka jest zaś silnie inspirowana mroźną Skandynawią – ten mróz momentami czuć tak silnie, że aż musiałem się upewnić, co do pochodzenia Donarhall. Coś dla siebie znajdą również fani rodzimej Mgły (taki Heimr momentami brzmi jak coś żywcem wyciągnięte z sesji nagraniowej M. i Darkside’a).
Brakuje mi w tym wszystkim jednak… wokalu. Instrumentalnie Helvegr wypada bardzo dobrze, a momentami nawet świetnie (Dagr), ani przez chwilę nie można odnieść wrażenia, że za tym albumem stoi wyłącznie jedna osoba. Ponadto żaden z utworów nie dłuży się, mimo dosyć okazałych rozmiarów (jedynie Byrdh zamyka się w czasie poniżej 5 minut), w czym wydatnie pomagają liczne zmiany temp oraz częste akustyczne wstawki. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że z wokalem ten album otarłby się o doskonałość. Pojawiające się tu i ówdzie chórki pozostawiają niestety lekki niedosyt. Jest to jednak tylko wrażenie, dziwne, ale jest.
Dlatego też nie zamierzam nad Gnevem się pastwić. Niemiec nagrał bardzo przyjemny w odbiorze album, do którego jeszcze nie jeden raz wrócę. Jest klimatycznie, jest różnorodnie i jeśli brak blackowego skrzeku w black metalu wam nie przeszkadza, to gorąco zachęcam do sprawdzenia ostatniego na ten moment krążka Donarhall. Ja już czekam na to, co zapewne w niedalekiej przyszłości wyjdzie spod ręki pracowitego Niemca.
Ocena: 8/10
Donarhall na Facebooku
- Psychonaut – „World Maker” (2025) - 13 lutego 2026
- Königreichssaal – „Loewen II” (2025) - 26 stycznia 2026
- Asteriæ – „Miejsce, które nazywam sobą” (2025) - 22 stycznia 2026
Tagi: 2019, Atmospheric Black Metal, Donarhall, Helvegr, recenzja, review, Symbol of Domination.






