Father’s Friends – „Niewidzialny” (2021)

Father’s Friends to pochodzący z Konina zespół, poruszający się po obszarach szeroko pojętego rocka z wyraźnymi bluesowymi ukłonami.  Sami muzycy utrzymują, że starają się tworzyć muzykę nie wzbudzającą bezpośrednich skojarzeń z żadnym innym wykonawcą i unikają kopiowania kogokolwiek. W tym momencie pewnie większość z Was zada sobie pytanie, czy to w dzisiejszych czasach jest w ogóle możliwe. Przecież nie od wczoraj słyszy się tu i ówdzie głosy, że w muzyce rockowej właściwie zostało powiedziane już wszystko, co do powiedzenia było, a teraz zostało tylko odcinanie kuponów. Na pewno deklaracja kapeli jest trochę na wyrost, bo pewne wpływy w muzyce Father’s Friends  są słyszalne. Z drugiej zaś strony albumowi Niewidzialny na pewno nie można odmówić pewnej oryginalności. Nawet jeśli nie odkrywa nowych lądów, tylko porusza się po bezpiecznym, dobrze zbadanym terenie.

Omawiany album zawiera dziesięć utworów utrzymanych w dość zróżnicowanych konwencjach. Jak już wspomniałem, nie brakuje tu bluesa (Miłość za pieniądze, Przed nami raj ). Znajdziemy też tu trochę funku (Głód serca). Innym razem Father’s Friends zdradzają ewidentne ciągoty w stronę pewnych jazzowych form (Niewidzialny człowiek). Nie boją się też urozmaiceń (charakterystyczny początek utworu Hejt). Dominuje tu jednak klasyczny rock, jak w przypominającym późniejsze dokonania zespołu IRA kawałka Mur oraz balladowej Retrospekcji. Niektóre utwory, jak na przykład Nałogi czy Przed nami raj, mają wręcz pewien przebojowy radiowy potencjał, który mógłby zadziałać na nieco szerszą skalę.

Album Niewidzialny nie jest jednak miszmaszem, nie można odmówić mu spójności. Wszystkie utwory tworzą razem dokładnie przemyślaną całość, w której istotną rolę odgrywają również teksty. Liryki z jednej strony dotykają spraw poważnych oraz pewnych problemów, z którymi zmaga się współczesny świat oraz społeczeństwo. Z drugiej jednak nie można im odmówić swego rodzaju dystansu oraz luzu, których człowiek nabiera wraz z wiekiem. Czasem może to wywoływać w słuchaczu pewien dysonans, który w pierwszym momencie może być kłopotliwy w odbiorze, z czasem jednak nabiera uroku. Chociażby dla niego warto sięgnąć po ten album.

Ocena: 7/10

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , .