King Apathy – “Wounds” (2019)

Nie da się ukryć, że to właśnie innymi między innymi muzyka jest najlepszym sposobem na przekazanie własnych spostrzeżeń, które dotyczą zastanej rzeczywistości. I dobrze to widać, a raczej słychać na ostatnim krążku Niemców z King Apathy. Ten ujrzał światło dzienne w lutym 2019 roku pod skrzydłami wytwórni Lifeforce Records. Album Wounds był moim pierwszym zetknięciem z zespołem, choć formacja na metalowej scenie istniała ponad dekadę, wcześniej pod nazwą Thränenkind. A jakie było to spotkanie z muzyką kapeli?

Nie da się ukryć, że w twórczości King Apathy, to właśnie przekaz zawarty w warstwie lirycznej ma odgrywać pierwsze skrzypce, a muzyka ma stanowić dla niego niemniej ważne ale jednak tło. Muzycy bowiem skupiają się na takich tematach jak na przykład degradacja środowiska naturalnego czy negatywne nastawienie do kapitalizmu. Ich definicje światopoglądowe są zresztą jest dość wyraźnie zaakcentowane w dołączonej do krążka książeczce. Cóż, trzeba przyznać, że post metalowe/blackowe klimaty dobrze odnajdują się w takim zestawieniu. Ten gatunek świetnie komponuje się z wyrażaną w crustowych krzykach wokalisty wściekłością, a niekiedy dezaprobatą.

Niestety, niewiele jest tutaj nieoczekiwanych „zwrotów akcji” w kompozycjach. Muzyka na całym albumie jest dynamiczna, aczkolwiek na dłuższą metę dość monotonna. Ciekawym zaskoczeniem było dla mnie jednak He Missed the Stars, gdzie Panowie ocierają się o hardcore’owe rejony. Praca gitar spełnia tu rolę nadania numerom melodyjności, ale też przestrzeni, na przykład w Earthmother Rising czy Cleansing.

Krążek Wounds to dobrze skomponowany i zagrany materiał pod względem technicznym. Nie można tu oczekiwać aranżacyjnych rewelacji, ale fani post metalowych klimatów będą zadowoleni. Nie brakuje również wspomnianej melodyjności, która z pewnością wpływa na przystępny odbiór albumu. Mimo wszystko taka „poprawność” może skazywać to wydawnictwo na kategorię pt. „przesłuchane, było ok, ale nie wrócę”. Zespół zakończył swoją działalność w 2019 roku. Niemniej jednak dokonań ponad połowy członków formacji można posłuchać, chociażby w innej niemieckiej i całkiem znanej kapeli — Heretoir.

Ocena: 6/10

 

King Apathy na Facebooku

Marta (Kometa)
Latest posts by Marta (Kometa) (see all)

Tagi: , , , , , , , .