Stojący za projektem Machinegabriek, Rutger Zuyderveldt ukazuje się tu zupełnie z innej strony. Tym razem jako interpretator cudzej twórczości. Na warsztat bierze nagrania takich artystów jak min: Amon Tobin, Gareth Hardwick, Djivan Gasparyan, by wymienić tylko tych z brzegu. Jego podejście do formuły remiksu, nie nic wspólnego z komercyjnymi aspektami całego procederu. W gruncie rzeczy poddany drobiazgowym retuszom materiał, w niczym nie przypomina tego co Zuydeveldt dostał na wejściu. Całość została bowiem solidnie przefiltrowana przez estetykę Machinefabriek. Otrzymujemy odważną woltę utkaną z zaszumionego ambientu, wszelakich kliknięć i zadrapań w duchu glitch, bazujących na pomyłkach cyfrowych nośników danych. Można też wychwycić elementy post rocka, wszak nagranie Compare & Contrast Vladimira, brzmi jak popsuty Sigur Ros. Machinefabriek uwalnia te nagrania ze stylistycznych norm, wtłacza we własny brzmieniowy świat. Ze wszechmiar udana płyta, która może stanowić niejako autorskie dzieło. Do wielokrotnego odsłuchu, bowiem rozgryzanie tych dźwiękowych drobin, jest nie tyleż przyjemne co czasochłonne. Za każdym razem bowiem onieśmiela i każe stawać oko w oko z nieznanym.
Autorem recenzji jest Robert Moczydłowski.
- Za kilka dni DEVIN TOWNSEND zagra w Polsce. Ruszyła trasa promująca płytę „Metamorphosis” - 11 września 2026
- Wygraj bilet na koncert FUTURE PALACE (post-hc) w Warszawie - 11 września 2026
- Piątkowe Premiery Płytowe (11.09.2026): GREEN LUNG, ARCHGOAT, TYGERS OF PAN TANG i siedem innych płyt, których warto posłuchać - 11 września 2026

