Mourning Dawn – „The Foam of Despair” (2024)

Francuski Mourning Dawn istnieje już ponad dwadzieścia lat. 12 stycznia bieżącego roku zaszczycił nas kolejnym albumem, noszącym tytuł The Foam of Despair. Jego wydawcą jest wieloletni partner zespołu, Aesthetic Death.

The Foam of Despair uderza smutkiem. Uczucie to przenika na wskroś przez kompozycje zawarte na srebrnym krążku. Jest gęsto, przygnębiająco, mrocznie, melancholijnie. Moc negatywnych uczuć spotęgowana jest do granic możliwości, a ja słuchając tej muzyki zadaję sobie pytanie dlaczego skrajnie dołująca sztuka jest zarazem tak cholernie atrakcyjna. Muzycy Mourning Down w mocno wyeksploatowanej formie atmosferycznej nuty wyhodowali coś swojego, coś pięknego i atrakcyjnego. Na płycie tej spotykają się wpływy klimatycznego doom metalu z lat 90. z post metalem i małą dawką siarki depresyjnego black metalu. Wielki gar atmosferycznych wpływów przyprawiony jest przez Francuzów ich własnym stylem, co sprawia, iż przygotowane danie to uczta dla ucha i duszy. Nawet dosyć wyraźne wpływy starej Katatonii, In the Woods czy Cemetary nie zakłócają harmonii odbioru całości, a wręcz zachęcają i budują odczucie przebywania z czymś dobrze znanym i bliskim sercu. Kompozycje są wielowarstwowe, zbudowane na „bujanych” rytmach i wzbogacone o całą masę warstw keyboardów, przestrzennych pasaży i świetnie skomponowanych i zagranych partii saksofonu (Tomber du temps).

Płyta zdecydowanie jest spójna, ale gdyby się uprzeć, można tu znaleźć utwory nieco bardziej chwytliwe. Do nośnych zaliczyć można kawałek promujący płytę klipem, czyli Blue Pain, który chyba najsilniej kieruje zespół w stronę Katatonii z okresu Brave Murder Day i chyba od tego „hitu” polecałbym rozpoczęcie przygody z The Foam of Despair, by dobrze się nastawić przed zderzeniem z raczej ambitną całością.

Nigdy nie ukrywałem, że w latach 90. załapałem się na falę metalu klimatycznego. Powstało wtedy naprawdę kilka potężnych albumów, które kocham po dziś dzień, choć sam gatunek wypalił się dosyć szybko, a najwięksi odeszli w stronę poszukiwań. Jednakże są ludzie, którzy ciągle tę sztukę czują, a nawet starają się tworzyć podobne dźwięki. Muzykę Mourning Dawn uważam za maksymalnie szczerą i niekoniunkturalną (mimo bazowania na teoretycznie komercyjnej odmianie metalu). Spotykamy się tu z prawdziwym smutkiem, nieprzekłamanymi emocjami i zajebiście dobrze zrobioną muzyką.

Ocena: 9/10

Mourning Dawn na Facebook’u.

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , , , , , .