Science of Disorder jest stosunkowo nową nazwą na scenie metalowej, jednakże wnikliwi mogą dotrzeć do informacji, iż zespół działał wcześniej pod nazwą Soulless i jego korzenie sięgają aż 1989 roku! Nowy album S.O.D nosi tytuł Private Hell, jest drugim w dyskografii pod tą nazwą i został wydany przez Fastball Music 29 maja 2018 roku.
Zamknięcie muzyki proponowanej przez szwajcarski zespół w jednym słowie uważam za niemożliwe bez sporej generalizacji tematu. Wpływów na Private Hell jest bardzo wiele, gdyby jednak uprzeć się na jakiś gatunek, można by napisać o nim groove metal, którego pojęcie jest tak szerokie, że i tak wiele nam nie powie. Dlatego postaram się rozłożyć muzykę Science na części pierwsze, aby móc choć trochę ich opisać i przedstawić.
Pierwszym elementem, którego najnormalniej nie da się zignorować to wokal Jérome Thomasa. Jego głos jest bardzo oryginalny, barwa w czystszych partiach odbiega nieco od typowych produkcji utrzymanych w podobnych klimatach. Czyste zaśpiewy są bardzo mocne, a melodyka kojarzy mi się, uwaga, z Primordial. Mam wrażenie, że w podobny sposób Jérome buduje harmonie, w bardzo nieoczywisty sposób z dużą ilością patosu. Nie mają nic wspólnego z folk czy war metalem, ale gdzieś tu wyczuwam wspólny, najprawdopodobniej przypadkowy pierwiastek.
Muzykę Science of Disorder z kolei ustawiłbym gdzieś w rejonach Pantery, Sepultury czy Chimaira. Jest to miks thrashu, nu metalu i może nawet hardcore/punka (ale takiego w stylu Fucking Hostile wiadomo kogo). Utwory są przepełnione energią, ciężarem i melodiami. Styl zespołu jest na tyle niejednoznaczny, że przyciąga, mimo iż rewolucji w metalu nie uświadczymy. Sprawdźcie choćby Light Bearer – muzyka i wokal wyjątkowo dobrze ze sobą współgrają. Natomiast na wyróżnienie ode mnie zasługuje Kingdom Comes – tu jest cała esencja, ciężki riff, mocny i walcowaty rytm, a nad wszystkim dominuje oryginalnie zaaranżowany wokal.
Private Hell to taki „amerykański metal” ze Szwajcarii, który zachował swą oryginalność i nie skaził się komercyjnym rynkiem. Ciekawa pozycja, warta sprawdzenia.
Ocena : 7/10
Science of Disorder na Facebook’u.
- Exhumed – „Red Asphalt” (2026) - 18 lutego 2026
- Blood Red Throne – ”Sillskin” (2025) - 8 lutego 2026
- Creeping Fear – „Realm of the Impaled” (2025) - 8 lutego 2026
Tagi: 2018, Fastball Music, groove metal, Private Hell, recenzja, review, Science Of Disorder, thrash metal.






