Tag Archives: 2018

Imperador Belial – “Curse Of Belial” (2018)

Jeśli zatęskniliście za bluźnierczymi, chamskimi, plującymi siarką i jadem początkami black metalu, opartego na thrashu, bezczelnie profanującego kanony ciężkiej muzyki, to Wasze prośby zostały wysłuchane. Black/thrash, obskurny heavy metal, piwnica, brud, syf, niechlujność, nienawiść, stary Venom i Brazylia. Czy trzeba … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , | Leave a comment

Extremity – „Coffin Birth” (2018)

Jak death metal to tylko z USA. Znam sporo fanów rzeźni, którzy pod takim zdaniem podpisują się bez mrugnięcia okiem. Osobiście potrafię docenić walory różnych scen i sposobów tworzenia metalu śmierci, ale amerykańskiej sceny nie udało mi się przecenić. Bo … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , | Leave a comment

Necrospell – “Awekening Of Tyrants” (2018)

Pochodząca z południowych Włoch kapela Necrospell debiutowała w 1995 roku wydanym na kasecie demo As Darkness Fall, ale nie poszła za ciosem i niedługo potem się rozpadła, czego jednym z głównych powodów były rozbieżności co do dalszej artystycznej drogi. Nie … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Science of Disorder – „Private Hell” (2018)

Science of Disorder jest stosunkowo nową nazwą na scenie metalowej, jednakże wnikliwi mogą dotrzeć do informacji, iż zespół działał wcześniej pod nazwą Soulless i jego korzenie sięgają aż 1989 roku! Nowy album S.O.D nosi tytuł Private Hell, jest drugim w … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , | Leave a comment

The Broken Horizon – „Desolation” (2018)

Tym razem do mej „obróbki” trafił pochodzący z Hiszpanii The Broken Horizon, który po debiutanckim Ep Prologue postanowił uraczyć nas długograjem. Płyta nosi tytuł Desolation, a jej premiera datowana jest na 15 czerwca 2018 roku via Art Gates Records. Desolation … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , | Leave a comment

Ayyur – “The Lunatic Creature” (2018)

Ze wszystkich metalowych niespodzianek, jakie spotkały mnie w tym roku, ta jest zapewne najprzyjemniejsza. Może dlatego, że tak nieoczekiwana. Mamy tutaj zespół z Tunezji, prawdopodobnie jeden z sześciu ogółem tam funkcjonujących. Mamy EP-kę wcale nie debiutancką, bo przez kilkanaście lat … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , | Leave a comment