Historia lubi zataczać koło – wydaje się, że w przypadku albumu Chłopiec z Plakatu tak właśnie jest. Na dołączonej płycie DVD Krzysztof Myszkowski spotyka się z Andrzejem Sidorowiczem, kolegą ze szkoły średniej, z którym zaczynał swoją muzyczną podróż. Znali się jak Stare Dobre Małżeństwo, grali razem krótko. Andrzej wyjechał z Polski za lepszym jutrem, Krzysztof gra dalej. To ich spotkanie i zarazem bagaż wspomnień, jakie obydwaj snują, stało się okazją, aby cofnąć się w czasie, poznać korzenie tej grupy, która zrodziła się przecież z ich wspólnej przyjaźni i miłości do muzyki i poezji. Właśnie, Chłopiec z Plakatu to nade wszystko poezja i muzyka. W tych czternastu utworach Krzysztof Myszkowski ponownie przemyca gorzkie i niewesołe refleksje. Nie posiłkuje się cudzymi wierszami, nie musi. Pisze własne i mówi tylko we własnym imieniu. Spogląda na kondycję współczesnego pokolenia w Skarconym Pokoleniu. W utworze Jubileusz wyśpiewuje swoje życiowe credo bycia sobą i unikania zakładania cudzych masek. Przejmujący Dom Seniora to z kolei gorzkie przemyślenia nad nieubłaganie płynącym czasem i przemijaniem. Bo przecież od młodości do dojrzałości dzieli każdego z nas ten jeden przystanek. Z perspektywy daleki, ale w efekcie szybko się przez niego przejeżdża. Tę nieco pesymistyczną aurę rozładowuje utwór Wariant Zapasowy z kapitalnym motywem granym na harmonijce ustnej. Do Dna to osobisty i szczery rozrachunek artysty z alkoholowym piekłem, jakie przechodziła bliska Mu osoba. W końcu tytułowy Chłopiec z Plakatu to z kolei rozliczenie z samym sobą, spojrzenie na własną karierę i zarazem niezgoda na bycie na owym „plakacie popularności”. Mniej tu akcentów bluesowych, można odnieść wrażenie że praktycznie ten album jest z nich wysączony. Te wiersze muszą mieć skromną oprawę – gitary akustyczne, harmonijkę ustną, fortepian, akordeon, tamburyno. Bez nadęcia, ascetycznie, ale z wielką siłą wyrazu. Dostajemy ponad 50 minut ażurowej, wygaszonej, pięknej, nastrojowej muzyki, której tęskne tony uwypukla udział kwartetu smyczkowego: Carbon String Quartet. Krzysztof Myszkowski to jeden z niewielu wrażliwców przełomu wieków, który cały czas ma coś do powiedzenia o rzeczach ważnych, mądrych, prawdziwych i pięknych. Pytanie, czy są jeszcze tacy, którzy chcą słuchać? Jedna z płyt roku 2019.
Ocena: 9/10
Autorem recenzji jest Robert Moczydłowski.
- Dzisiaj blackgaze’owy VIAMAER wydaje album „In Lumine Lunae” - 29 stycznia 2026
- SUMMER DYING LOUD 2026 ujawnia pierwszych 11 wykonawców! - 29 stycznia 2026
- ZAUŁEK: premiera płyty „W Lustrach Anten” - 29 stycznia 2026
Tagi: Agencja Artystyczna Wilga, Chłopiec z Plakatu, poezja śpiewana, recenzja, review, Stare Dobre Małżeństwo.






