Niemiecki zespół Stormhunter istnieje z krótką przerwą od 1998 roku. Przez ten czas nagrał tylko demo, trzy longplaye i dwie epki, wszystko dla małych wytwórni, bez większych sukcesów i fajerwerków. Muzycy najwidoczniej są bardzo wytrwali w swoich działaniach, bo taki bieg rzeczy mógłby zrazić niejednego. Ja pochylę się dziś nad ich epką Ready for Boarding z 2020 roku, za dystrybucję której odpowiada G.U.C.
Wydawnictwo trwa niecałe 17 minut, zawierając jedynie trzy utwory autorskie i cover zespołu Trust. Zacznę od tytułu: nie wiem, czy to specjalne nawiązanie do Running Wild, czy brak oryginalności, ale postanowiłem założyć pierwszą opcję, bo w drugim przypadku musiałbym zakończyć tekst tutaj. Nazwę albumu uznaję za mały żart, tak jak słowa do utworu Two Beers (Or Not Two Beers), i wolę myśleć, że muzycy Stormhunter są takimi metalowymi wesołymi chłopakami, którzy postanowili pokazać się z pogodnej strony. W sumie gdyby podejść do materiału z przymrużeniem oka, to słucha się go względnie dobrze. Power/heavy metal grany przez zespół należy do kategorii mało ambitnych, mocno typowych, żeby nie powiedzieć: sztampowych. Kawałki są, co prawda, sprawnie zagrane, poprawnie zaaranżowane, ale brakuje mi w nich polotu i przebojowości, dzięki której nawet najmniej oryginalny heavy potrafi porwać i którą można usłyszeć na przykład na debiucie Hammerfall. Tam też nie da się znaleźć ani jednej oryginalnej nuty, ale mimo to każdy riff podnieca, a każdy refren chce się śpiewać, czując, że z mieczem w ręku jesteśmy zdolni zabić najpotężniejszego smoka. Stormhunter w 2020 roku jeszcze nie posiadał takiej mocy, ale też nie można go nazwać wyjątkowo słabym. Ot, jeden z wielu – można posłuchać niezobowiązująco i wrócić do klasyków. Możliwe też, że Ready for Boarding nieco inaczej bym ocenił gdyby nie ostatnie z nagrań, czyli cover Antisocial zespołu Trust. Jest to nic innego jak powielenie podejścia formacji Anthrax i, niestety, wersja Stormhuntera wypada przy Wąglikach wręcz żałośnie. Naprawdę nie rozumiem dokonanego wyboru: tak, kapela zdecydowała się wykonać kawałek w oryginalnej, francuskiej wersji, co pewnie miało wyróżnić próbę, ale według mnie jedynie pogorszyło sprawę, sprawiając, że utworu nie da się słuchać. Język francuski z naleciałościami niemieckiego akcentu brzmi nielotnie i niewyraźnie. Generalnie lubię covery, często także zespół zostaje w pamięci dzięki dobrze zagranej przeróbce. Tu zostanie, ale niestety w złym świetle. Kiepski wybór, słaby wykon, wątłe zakończenie średniej Epki.
Ocena: 3/10
- Guerra Total – „Of Death’s Apotheosis… Cthulhu’s Call and the Terror of the Cosmic Unknown” (2025) - 19 kwietnia 2026
- At the Gates – „The Ghost of a Future Dead” (2026) - 10 kwietnia 2026
- Huge – „Not a Handful of Stones but the Sound of My Soul” (2025) - 9 kwietnia 2026

