Rodzimy Stworz oraz rosyjski Sivyj Yar (Сивый Яр) prezentują właśnie słuchaczom wspólny split, którym powinni zainteresować się przede wszystkim miłośnicy łączenia melodyjnego, choć nie nazbyt wymuskanego black metalu ze słowiańsko/pogańskim duchem i takąż tematyką tekstów. Warto też zwrócić uwagę na fizyczny nośnik, bo materiał został wydany w ciekawej szacie graficznej. Z pewnością ilustracja na okładce i projekt książeczki (wzbogaconej o archiwalne zdjęcia słowiańskich wsi) ucieka od standardowych, blackowych stereotypów. Nie każdemu taka forma się spodoba, ale mimo wszystko dobrze „przegryza się” z muzyczną i liryczną zawartością, tworząc pełen koncept.
Propozycja olsztyńskiego duetu Stworz (tworzą go muzycy ukrywający się pod pseudonimami M. i W.), na którą składają się trzy kompozycje, mieści się w nakreślonych już wcześniej przez formację ramach. Elementy black metalowe łączą się tutaj ze słowiańską, wschodnią nutą – rzecz zapewne w pewnych tradycyjnych skalach – i tekstami, które sięgają tematyki wierzeń, tradycji, pamięci. Kto już zna i polubił tę formułę, ten się nie zawiedzie.
Melancholijne to muzyczne tematy z domieszką mroku. Dostajemy na Wiecznicy tempa niezbyt szybkie i strukturę riffów podlaną sporą dawką melodyki, która na szczęście nie ma surowego charakteru. Momenty klimatycznego wyciszenia, albo odwrotnie – pewnego zagęszczenia atmosfery – dobrze robią temu materiałowi, i trochę żal, że nie ma tego więcej. Bo jeszcze śmielej chciałbym wejść w ten świat. Jakimś mankamentem jednak jest tu brak różnorodności. Niby nic nie da się zarzucić tym kompozycjom, jeśli uznamy pewne założenia twórcze, a drugiej strony brak efektu oczarowania, zasłuchania, choć było blisko, wystarczyło jedynie wzniecić płomień mocniej.
Zacząłem od olsztyńskiego Stworza, ale to rosyjski duet Sivyj Yar (Vladimir i Aeargh) otwiera ten split. Ich propozycja ciąży mocniej ku klasycznym, black metalowym klimatom, choć jednak bliższym melancholijnym, depresyjnym formułom. Pośród chłodnych, posępnych riffów odzywa się upiorny wrzask wokalisty, co – biorąc pod uwagę uroki konwencji – dobrze pasuje do całości. Atutem dwóch długich kompozycji (Запах неизбежности / Scent of Destiny i Поэзия скудной земли / Poetry of Barren Land) są pewne przeobrażenia. Mimo prostych środków udaje się jednak meandrować pomiędzy nastrojami – pomaga bardzo delikatne klawiszowe tło. Czasem sekcja brzmi niesztampowo (jak na początku Poetry of Barren Land), no i niektóre z wyłaniających się z plątaniny riffów melodii, są naprawdę niezłe.
Split Wiecznica / Неизбежность jest do sprawdzenia dla miłośników melodyjnego, ale nie przesłodzonego podejścia do black metalu. Dla tych wszystkich, którzy szukają słowiańskich i pogańskich tematów, to już rzecz warta grzechu. Wersja winylowa może prezentować się okazale, choć nie wiem, czy takowa jest. Wiem, że miała być…
ocena: Stworz 6,5/10
Sivyj Yar 7/10
Stworz na Facebooku
Сивый Яр / Sivyj Yar na Facebooku
- Czarny Bez – „W blasku księżyca” (2025) - 15 stycznia 2026
- Slave Keeper – „Podwójna gra” (2025) - 19 listopada 2025
- Sothoris – „Domus Omnium Mortuorum” (2025) - 4 października 2025

