TAD MOROSE – „March of the Obsequious” (2022)

Chociaż muzyki Tad Morose nie słyszałem od wielu już lat, zespół ten zawsze kojarzył mi się jako przykład kapeli sceny power/heavy metalu, która swoim graniem potrafiła nie wywoływać natychmiastowej reakcji alergicznej i bólu zębów. Gdy wpadła mi więc w ręce płyta March of the Obsequious, bez oporów (i z niemałym zaciekawieniem) postanowiłem sprawdzić, co nowego słychać w obozie Szwedów.
Nie mam zamiaru owijać w bawełnę i stopniować napięcia – March of the Obsequious zawiera dokładnie to, czego od Tad Morose oczekiwałem. Jeśli szukacie charakterystycznej dla gatunku mieszanki przaśnych potupajek, łatwych melodii i siermiężnego łączenia metalowych aranżacji z koślawymi partiami klawiszy, to jest to absolutnie zły adres. 10 zawartych na albumie numerów, mimo utrzymania w klimatach power i heavy, sięga znacznie dalej, zaprzęgając w muzyce elementy doom (szczególny ukłon w stronę Candlemass), epic i progressive metalu.
Udało się muzykom grupy wymieszać powyższe składowe w niemal doskonałych proporcjach, dzięki czemu March of the Obsequious to płyta, która potrafi w niektórych momentach zmusić do wysiłku i skupienia, by w innych zaskoczyć swoją przystępnością, bezpretensjonalną chwytliwością i dynamiką. Doskonale sprawdzają się w akcji zarówno pojedyncze numery (jeśli miałbym wskazać te najciekawsze, na pewno byłyby to Witches Dance, Phantasm, Escape i A Trail of Sins), jak i cały album, który (dzięki w miarę krótkiemu metrażowi) posiadaj duży potencjał re-słuchalności.
Dla osób zasłuchujących się w muzyce takich kapel jak Iced Earth, Firewind, Masterplan, Pyramaze, Ashes of Ares czy Iron Savior, pozycja obowiązkowa.
Szlachetny kruszec, szkoda by przeszedł niezauważony.
- In Flames, Bleed From Within – Gdańsk (15.07.2026) - 27 lipca 2026
- ZDECHŁY ANIOŁ – „Kurwomancer” (2025) - 5 lipca 2026
- PANDEMIC OUTBREAK – „Torment Beyond Comprehension” (2025) - 2 lipca 2026