Site icon KVLT

Vaina – Futue Te Ipsum: Angel with Many Faces (2022)

Czas wyjść ze strefy komfortu psychicznego, kiedy w głośnikach wybrzmiewa propozycja z wytwórni Aesthetic Death. Jak zwykle pozycja jest ambitna, trudna i przyciska do muru, wymagając od słuchacza wiele. Mowa o drugim albumie fińskiego projektu Vaina, Futue Te Ipsum: Angel with Many Faces, wydanym w końcówce marca tego roku.

Słuchając ostatniej propozycji tej nihilistycznej formacji, nie mogę nie dojść do wniosku iż twory takie to pokłosie działalności zespołów w rodzaju Dødheimsgard czy Thorns. To one jako pierwsze przeprawiły się przez szlaki awangardy, zaskakujących rozwiązań i romansu z technologią. Vaina oczywiście ma swoją osobowość, ale emanuje z niej podobna chęć niszczenia wszystkiego, co oczywiste. Podobnie jak wyżej wymienione, fiński projekt również jest bardzo silnie związany z black metalem. Jeżeli pojawiają się na tym albumie gitary, to pojawia się także blast i skrzeki, wszystko to owiane jest mistycyzmem, mrokiem i złą aurą. Słowem-kluczem może tu być również szaleństwo, bo wszystko, co dzieje się na Aniele o Wielu Twarzach, ma wprowadzać w poukładany, ale wykręcony w krzywym zwierciadle świat muzycznej schizofrenii, a zatem – konkludując – nie jest to album łatwy. Począwszy od brzmienia, skończywszy na samych kompozycjach, Vaina robi, co może, by przejechać mózg słuchacza walcem, powodując krwotok uszny. Album jest brutalny, nawet bardzo, ale nie w sposób typowy dla kapel niszczących słuchacza kanonadą skomasowanych uderzeń, szybkością czy ciężarem. Tu brutalność tkwi w niecodziennym spojrzeniu na własną sztukę. W burzeniu schematów klasycznie postrzeganej budowy piosenki i w oferowaniu umysłowej ekstremy. Futue Te Ipsum: Angel with Many Faces to ponad godzinna podróż przez black metal, ambient, elektronikę i horror. Jest to sztuka wymykająca się opisom i oczywistym szufladkom, dlatego polecam zainteresowanym sprawdzić na własnej skórze, czym jest Vaina, ponieważ choćbym nie wiem jak kwieciście i szczegółowo pisał o jej nowej płycie, to możecie być pewni, iż tylko minimalnie otrę się o jej prawdziwy sens.

Ocena: 7/10

Vaina na Facebook’u.

Exit mobile version