Zmarłym – „Ziemie Jałowe” (2020)

Podobno wybory wygrywa się w Końskich. Podobno Polska black metalem stoi. Co te dwa wyświechtane frazesy mają wspólnego? Ano, że z Końskich pochodzi nowa blackowa formacja, która niedawno zadebiutowała na rodzimym rynku muzycznym. Jest ich trzech, nazywają się Zmarłym, a oto ich pierwsze dzieło – Ziemie Jałowe.

Trzy kompozycje na krążku są niczym trzy słowa do ojca prowadzącego – bezkompromisowe i prostolinijne, kopią tam, gdzie trzeba. Wyrazistym przekazem na swojej debiutanckiej epce trio Zmarłym zaznacza swoje miejsce w panteonie polskich kapel black metalowych. Wydawać by się mogło, że rodzima scena widziała już wszystko, a jednak każdy rok, nawet ten dziwny, pandemiczny, przynosi miłe zaskoczenia. Czy to w postaci kolejnych świetnych krążków wytrawnych graczy (Odraza, Medico Peste, Martwa Aura), czy też świeżych formacji (Dola, Mag, Zmarłym).

Przy okazji Ziem Jałowych mamy do czynienia ze światem w szarym, zabudowanym blokami mieście. Może to tuż za rogiem, koło kiosku, albo w przejściu pomiędzy klatkami schodowymi, krajobrazy smutnych osiedli, zabudowanych klockami z wielkiej płyty, ze ściankami działowymi z paździerza. Państwo z dykty, chciałoby się rzec. Na gruncie nicości wyrasta solidny kamień węgielny w postaci solidnego black metalu, na którym w przyszłości ma szansę wyrosnąć stabilny miejski twór. Grupa Zmarłym przemierza te swoje jałowe ziemie, ponure i odbierające smak życia landszafty. A odbiorcy, mieszkańcy peerelowskich osiedli, są niczym tytułowi Wędrowcy, ukrywający się w żelbetowych Szufladach.

Spacer nierównymi chodnikami pośród przytłaczającej betonozy to clou programu na płycie Ziemie Jałowe. Spotkanie z rozpędzonymi riffami i potężnymi blastami jest niczym bezpieczna przystań w miejskim ogrodzie z prefabrykatów. O ile Odraza porywa słuchaczy w wir alkoholowych uniesień w zapuszczonych mieszkaniach, na obsikanych klatkach schodowych i w brudnych piwnicach, tak Zmarłym skupia się na makrokosmosie, pokazując brud i upadek z zewnątrz, wciąż jednak poruszając się w podobnej do autorów Rzeczom tematyce. Muzycznie trio z Końskich czerpie z osiągnięć awangardowego black metalu, do jakiego przywykliśmy w ostatnich latach. W warstwie lirycznej jest to kolejna porcja metalu z przekazem, który nie pozostawia słuchacza obojętnym.

Po dwudziestu trzech minutach wędrówki donikąd ma się ochotę na więcej. W swoim surowym i obdartym z elegancji materiale, grupa Zmarłym osiągnęła swój cel. Epka to zdecydowanie za mało. Ziemie Jałowe i ich krajobraz przyciągają niczym magnes. Jak bardzo upośledzone nie byłoby miasto, opisane przez trio, to sadomasochistyczne tendencje każą mi tam wracać i rozkoszować się pięknem brzydoty.

Ocena: 8/10

Zmarłym na Bandcamp.

Zmarłym na Facebooku.

vlad
(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , .