Archiwum autora: Vladymir

Lvcifyre – “Sacrament” (2019)

Pomimo dość skromnej dyskografii, Lvcifyre zdążyło odcisnąć swoje piętno na scenie black i death metalu. Po pięcioletniej przerwie od wydania potężnego pełnowymiarowego albumu studyjnego Svn Eater, ekipa powraca z małym formatem, serwując fanom dwudziestotrzyminutową podróż wśród piekielnych ogni. Oto epka … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Crucifier – “Thy Sulfur Throne on High” (2018)

Amerykański Crucifier to żaden świeżak w świecie brutalnego metalu. Historia kapeli sięga roku 1990, a choć grupa może pochwalić się dość szeroką dyskografią, to wśród jej wydawnictw znajdziemy tylko dwa pełne albumy studyjne. Stronger than Passing Time z roku 2003, … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Slayer, Behemoth – Gliwice (04.06.2019)

Od poprzedniego występu grupy Slayer w łódzkiej Atlas Arenie minęło niewiele ponad pół roku, a legendarni metalowcy zdążyli powrócić do naszego kraju, tym razem wieszcząc wszem i wobec, że to już definitywnie ostatni koncert w ramach pożegnalnej trasy Final World … Więcej

Posted in Relacje | Tagged , , , , , , , , , , , | Leave a comment

Kosmogyr – “Eviternity” (2018)

Uwielbiam ten moment, gdy kompletnie nieznana mi płyta, wobec której nie mam żadnych oczekiwań, zaskakuje pozytywnie i pozostawia mnie w głębokim szoku. Coraz mniej jest takich przypadków, aczkolwiek gdy już uda się natknąć na coś wyjątkowego, to na długo krążek … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , | Leave a comment

Dwarrowdelf – “Of Dying Lights” (2019)

Po inspiracje, zaczerpnięte z fantastyki, w świecie metalu zwykle sięgają twórcy, związani z folkowym jego obliczem. Nie boją się używać szerokiego arsenału instrumentów, bawiąc się często formami. Tym razem jednak po fantastyczne wpływy w ich najbardziej oczywistym, bo tolkienowskim wydaniu, … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , | Leave a comment

Dool – “Love Like Blood” (2019)

Rok temu natknąłem się nieco przypadkowo na holenderski zespół Dool, a konkretnie ich pierwszy i póki co jedyny pełnowartościowy album studyjny. Mowa tu o Here Now There Then, które na parę dni zawładnęło moim odtwarzaczem. Dziś wracam do tego krążka … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , , , , , | Leave a comment