Przejdź do treści

FRONTSIDE: „nie chciałbyś mieć tancerki czy barmanki w domu…”

1 201

Frontside chyba nie muszę przedstawiać, wiele płyt, dziesiątki koncertów. Synonim kapeli, która robi, to co sama uważa za słuszne.
Czasem pewne fobie utrudniają normalne załatwienie sprawy. Gdyby nie moja awersja do tembru własnego głosu to już dawno bym ten wywiad „zczytał z dyktafonu”… A tak dopiero teraz wrzucam, po „pewnym czasie” wywiad przeprowadzony tuz przed poznańskim – jak zawsze udanym – koncertem Frontside, gdzie zagrali w grudniu ubiegłego roku ramach trasy Knock Out Tour 2015. Trasa była z Decapitated, wspierali ich Totem i Materia. Relacja z koncertu będzie osobno, teraz parę zdań, nie zawsze poważnych, z gitarzystą: Mariuszem aka Demonem. Potem jeszcze w drugiej części dodatkowo z udziałem Dariusza (Darona). Rozmowa pieczołowicie przeze mnie zaplanowana, ostatecznie dalece odbiegła od zaplanowanych pytań, ale Demon to człowiek cholernie sympatyczny i wszystko poszło w takim kierunku, że bardziej ja się momentami uzewnętrzniałem niż On. Po dotarciu Darona wszystko poszło jeszcze dalej w rejony dalekie od powagi. Po małej cenzurze naszych blubrów, poniżej próba oddania tej przesympatycznej sytuacji społeczno-muzycznej.
Z racji opóźnienia zaczęliśmy rozmawiać jeszcze przy barze w Blue Note, gdzie właśnie montowali się chłopaki z Materii. Do rzeczy.

wywiad

Pamiętam Mystic, gdzie byliście jebani, ale powiem, że pamiętam, wtedy Astka, który powiedział, że:
Demon: …jak ktoś ma jakieś ale, to spotkajmy się przy barze, z tymi którzy mają jakieś ale… (śmiech)

Wtedy stwierdziłem, że macie jaja, a i sam występ był świetny. Zmieniając temat: płyty uprzednio wydane przez Mystic uwielbiam, ale wytłumacz mi jedną rzecz… ostatnie dwie, no ja ich nie rozumiem.
Demon: Czemu?

To nie że jestem purystą, wśród znajomych jestem dewiantem, bo i lubię włączyć ZZ top jak i Napalm Death, ale ja nie rozumiem tych dwóch płyt.
Demon: Dlaczego?

Nie są one całkowicie złe, bo gdy wchodzi ten utwór „Nieważne”, to ja bym płytę kupił z 30 razy.
Demon: Dla tego utworu?

Dla tego utworu. W którym dwie minuty od końca, jak wchodzi taki riff…
Demon: O kurde! No tam jest takie grand finale….

Dla mnie jeden z najlepszych utworów, jaki nagraliście.
Demon: O, dzięki.

Wiesz, mam te ponad 35 lat i słodzić mogę mojej żonie, jak coś od niej oczekuję wieczorem.. (Śmiech)
Demon: Ostatnia płyta powstała razem ze Sprawa jest osobista. Jak pewnie wiesz, myśmy je nagrali na raz. One powstawały w tym samym czasie. A publikacja ich jest z rocznym odstępem.

Zazdroszczę Wam tych kobiet ..
Demon: Jakich kobiet?

No tych na teledyskach, nie wiem czy to partnerki czy tancerki, hostessy… Zazdroszczę pełnym sercem. (śmiech)
Demon: Nie, koleżanki, tancerki, wierz mi, nie chciałbyś mieć tancerki czy barmanki w domu. Na co dzień w domu. Nie. Naprawdę. Ha ha..

Nie wiem, nie miałem szansy. (śmiech) Z innej beczki. Dziś robiłem dla córki amerykańskie naleśniki i leciało Wasze Lubię pić i wmawiałem córce, e oni tak ogólnie lubią pic, wiesz soki, wodę…
 Demon: No, no, spoko. (śmiech)

Ale do czego zmierzam, ja Córę uwielbiam, że odbiera muzę za to jaka ona jest, że odbiera muzę jak się powinno odbierać.
Demon: – albo Ci się podoba…
Albo ci się nie podoba.

Demon: Bierzesz ją, jaka jest.

Nie interesuje mnie, czy gracie hardcore czy coś tam, mnie ramki stylistyczne nie interesują.
 Demon: Ramki to są dobre przy szukaniu płyt.

 Ale nie obraź się, powtórzę się: nie podoba mi się Wasza ostatnia płyta.

 Demon: Nie, spoko. Są płyty, które mi się podobają i takie, które mi się nie podobają. Każdy ma swoje prawo. Nie jest to dla mnie jakieś stanowisko, opinia o płycie. Nie chcę, żebyś się przejmował moim zdaniem. Myślę, że każdy, kto nagrywa płyty, nagrywa to dla siebie. Bo to jest tak działka muzyczna. Jest muzyka, która ma się znaleźć w radio, telewizji. Jeżeli muzyka jest z pogranicza popu, jest pisana, by właśnie znaleźć się w radio i telewizji. Wtedy jest inaczej pisana. To nie jest nasza działka muzyczna, gdzie pisze się pod odbiór. Tutaj nie działa to w ten sposób. Zdaję sobie sprawę, że płyta może się nie podobać. Zdaję sobie sprawę, że zmieniliśmy styl muzyczny. Ja mam też mnóstwo zespołów, gdzie w dyskografii wiele ich płyt mi się nie podoba.

Ale to chyba dobrze?
Demon: Dobrze. Jak mi się muzyka nie podoba, to ok. A oto chodzi w muzyce, by muzyka powodowała, że kładzie mnie na kolana. O to chodzi w muzyce, by wybierać tę, która jest bliska naszym emocjom, naszemu sercu. Zatem absolutnie tym się nie przejmuj. Ja to rozumiem.

Ostatnie okładki, powiem szczerze, są rewelacyjne.
Demon: To Pachu.

No całość, ten booklet, rysunki budują pewną jakość, tworzą całość. Mam nadzieję, że pasują, że komponują się one dosyć konkretnie z warstwą tekstową. Bo taki był zamysł. Zarówno całej oprawy graficznej, mam na myśli okładkę, jak i cały booklet książeczki. Wszystko całość opowiada jakąś historie. To się ze sobą zgadza. (Tymczasem zaczęła się już pierwsza kapela montować, no i przenieśliśmy się do „przebieralni”.)
Demon: Dokończymy potem, bo teraz nic nie będzie słychać…

wywiad ja

Druga część wywiadu była w nieco luźniejszej atmosferze, bo dołączył do nas Daron i cały czas wrzucał swoje 3 grosze…
W tle siedział i „gadał” cały czas Totem i reszta kapel totalnie rozstrajając „powagę” całej sytuacji poniższymi rozmowami.

Orzechówka? Pigwowa? Wiśnióweczka!

Zatem wybaczcie, ale całość zeszła prędko na głupoty i nieuniknione pierdoły.

Ja jestem z etapu kupowania kaset na ceracie, gdzie brałeś kasety po okładkach…

Demon: Też mieliśmy w Katowicach czarny rynek, wtedy kolesie przywozili z Warszawy płyty CD, winyle i myśmy je przegrywali z nich na kasety. To był ten czas, że tak się słuchało wtedy tej muzyki.

Wspominaliśmy już okładki. Mam wrażenie, że w ogóle u Was oprawa całości ma wzbudzić zainteresowanie. A skoro oprawa muzyki, to i klipy. Klip ma przyciągać uwagę. Takie niedelikatne pytanie: który klip Was najwięcej kosztował? Nie chodzi mi o konkretne kwoty, ale porównanie.

Daron: Chyba Wybraniec, Tak, chyba tak.
Demon: Wybraniec z płyty Absolutus.. W ogóle wtedy nie orientowaliśmy się wówczas w cenniku. Ile za co, się płaci konkretnie. To były czasy, że wtedy prywata dopiero zaczynała się kręcić. Płaciło się, ile by nie żądali. Nie wiedzieliśmy, nie znaliśmy się, co i ile kosztuje, płaciło się, ile żądali i to było bardzo dużo.
Daron: To była Grupa 13?
Demon: Nie, Infomedia, chyba, związani z grupą 13 z Wrocławia.

W ogóle to klipów macie mnóstwo….
Demon: Generalnie najdroższym klipem byłaby Ewolucja albo śmierć, ale Polsat dał nam materiał i ujęcia z Must be…, darmowe, włącznie z kuluarami telewizyjnymi. Poza tym nie płaciliśmy za materiał wykorzystany w tym programie, żadnym gwiazdom, które brały udział w klipie,…
Daron: Tylko Aumanowi… (śmiech)

Przed wywiadem, oglądałem, sobie je i mam frajdę, że nie robią wrażenia sztuczności. przyszedł mi na myśl znajomy, co rwie panny mówiąc na wdechu.
Daron: Nie, nie mamy siły na to.
Demon: Jak masz stajla, to się to obroni.

W jednym utworze Nieważne jest więcej emocji niż nieraz na całej płycie… Zawsze jestem wkurwiony, gdy wchodzi, mi ktoś i coś mi pieprzy podczas grand finale. Niby płyta jedna ze słabszych… Ale nie o to chodzi. Pytanko zasadniczo proste: co dalej?

Daron: Powiem szczerze: Kończymy trasę się i się rozpadamy. (śmiech)
Demon: Będzie płyta następna. Ale to na pewno. I to się prędko nie wydarzy. Ma na to wpływ to, że każdy z nas mieszka w innej części kraju,

Czyli Sosnowiec już nie?
Demon: Nie, nie już nie. Spory wpływ ma nasza praca, zobowiązania zawodowe, i generalnie chcemy odpocząć. Żeby wrócić z płytą, żebyśmy zaczęli pisać, wtedy kiedy wiemy, co powiedzieć. Dla nas to istotna sprawa.
Daron: Wrócimy wtedy, kiedy będziemy wiedzieć, co powiedzieć.
Demon: Zrobimy płytę za 2, 3 lata. Za 2,3 lata się ukaże. Myślę, że nie wcześniej. Nic się wcześniej nie wydarzy. Nie powiem, że mamy coś nowego, bo nie mamy nic nowego. Ale… nie nazwę tego wprost, że pomysły kiełkują, bo nie kiełkują. Bo nie mamy prób. Zaczynamy dopiero planować, co i jak, gdzie i kiedy.

Jakieś sugestie, w jakim to kierunku pójdzie?
Demon: Muzycznie zostało jak gdyby sporo tematów, które zostały z poprzedniej sesji. Jakie zaczęliśmy robić podczas nagrywania Sprawa jest osobista. Są to metalowe rzeczy. Nie wiem, czy to przetrwa.
Daron: Jak się zakocha, to będzie miało na kształt płyty…

Będzie… delikatniej? (śmiech)
Daron: Nie, inaczej. (śmiech)

 To znaczy?
Demon: Jak się kurwa zakocham, to będzie szybciej – Jak Relikwie, Kill’ em All. Tak, wtedy byłem zakochany. Jak się zakocham, a dawno się nie zakochałem. Zatem jak się zakocham, to płyta powstanie szybciej.

Zatem z mojego punktu widzenia, jako fana, to lepiej by się ten związek rozpierdolił? Ja na przykład się zakochałem, gdy żona przebrała się za pielęgniarkę. Nie wiem, czy to na Ciebie działa. Ale na mnie niesamowicie.
Demon: Coś w tym stylu. (Śmiech) Będziemy robić, będziemy. To już widzę po linkach, jakimi się wymieniamy. Na pewno będzie powrót do ciężkiego grania, Nie wiem, czy będziemy grać szybko, czy będziemy grac wolno. Wiesz, żyła na czole, to jest jakiś punkt wyjścia, jeżeli chodzi o wokal. Mamy jakiś roboczy tytuł, jeżeli chodzi o tytuł płyty. Ale to jeszcze musi poczekać.

Nie przeszkadzam bo macie jeszcze parę innych wywiadów, dzięki za czas.

Demon: Dzięki i do zobaczenia.
Daron: Na razie, dzięki.

frontside_logo

Tomasz
(Visited 1 times, 1 visits today)