Nachtmystium udostępnił nowy utwór A Slow Decay. Kompozycja pochodzi z nadchodzącego albumu Blight Privilege. Krążek ujrzy światło dzienne 1 listopada. Wydawnictwo ukaże się pod skrzydłami wytwórni płytowej Prophecy Productions.
Kilka słów o artyście i albumie:
NACHTMYSTIUM powraca! A po wszystkim, co zostało powiedziane i zrobione, mózg Blake Judd wciąż stoi. Co więcej, Judd wydostał się z otchłani najbardziej ekstremalnego życia, jakie można sobie wyobrazić, stając się o wiele bardziej cichym, spostrzegawczym i dojrzałym artystą i człowiekiem. Jego powrót nie zostanie przyjęty powszechnym aplauzem – nawet ze strony sceny black metalowej. Dla każdego, kto śledzi burzliwą karierę Blake’a Judda i jego pionierskiego zespołu, który przesunął granice swojego gatunku na nowe terytoria, nie jest to żadnym zaskoczeniem. Z ich dziewiątym studyjnym albumem „Blight Privilege”, NACHTMYSTIUM po raz kolejny prezentuje arcydzieło, które może nawet konkurować z trylogią albumów, które wielu uważa za szczyt wcześniejszej kariery amerykańskich pionierów black metalu (USBM): „Instinct: Decay” (2006), „Assassins: Black Meddle Pt. I” (2008) i „Addicts: Black Meddle Pt. II” (2010). Jak piekielny snajper, każda piosenka na „Blight Privilege” trafia prosto w cel. Wszystkie najciemniejsze elementy, wymagane i upragnione, są tam: szorstkie, chrapliwe wokale, dzikie buczenie i szum gitar płonących lodowatym ogniem, momenty ekstazy i wzniosłego piękna w piekielnych pejzażach dźwiękowych. Są jednak również te drobne szczegóły, które Judd, obeznany muzycznie, zawsze sprytnie ukrywał w ogólnym natarciu dźwiękowym, takie jak elementy post-punku i wave, a teraz nawet czubek noża outlaw country. „Blight Privilege” łączy NACHTMYSTIUM z jego dniami chwały – nie jako nostalgiczne wspomnienie, ale jako przyszłościową kontynuację i kolejny krok ewolucyjny. Jeśli cokolwiek, ten dziewiąty album odznacza się dojrzałością wynikającą z doświadczenia i nauki. Często diabolicznie chwytliwe melodie Judda są ostrzejsze niż kiedykolwiek i nie straciły nic ze swojego pazura. Może to wynikać z faktu, że jest to pierwszy album liderów USBM, który Judd skomponował w stanie całkowitej trzeźwości. Dzięki „Blight Privilege” NACHTMYSTIUM domaga się powrotu na tron USBM. Ten album wyraźnie ma muzyczną siłę i liryczną odwagę, aby oddać sprawiedliwość temu roszczeniu. Niezależnie od tego, czy ci się to podoba, czy nie, NACHTMYSTIUM osiągnęło kamień milowy dzięki „Blight Privilege”!
Wcześniej artysta udostępnił singiel Predator Phoenix.
Tracklista:
1. Survivor’s Remorse
2. Predator Phoenix
3. A Slow Decay
4. Conquistador
5. Blind Spot
6. The Arduous March
7. Blight Privilege

- LABIRYNTH na koncercie w Polsce - 23 kwietnia 2026
- LEFT TO DIE na dwóch koncertach w Polsce - 23 kwietnia 2026
- Polski death metalowy zespół na NIECH CISZA MILCZY XII - 23 kwietnia 2026







