PORTRAYAL OF GUILT: streaming płyty Devil Music

Źródło: Portrayal Of Guilt, Run For Cover Records

Amerykańskie trio z Portrayal Of Guilt udostępniło w całości do odsłuchu nową płytę Devil Music. Krążek ujrzał światło dzienne 20 kwietnia. Wydawnictwo ukazało się pod skrzydłami wytwórni płytowej Run For Cover Records. Utwory 1-5 zostały nagrane oraz zmiksowane przez Matta Michela z Viva Studio, zaś 6-10 – Bena Greenberga z Circular Ruin. Masteringiem zajął się Matt Colton (Metropolis Studios). Okładkę zaprojektował Ben Roberts. 

Kilka słów o albumie:

Przedstawienie poczucia winy unika przewidywalności. Podczas gdy zespół z Austin w Teksasie wypuszczał materiał w szybkim tempie od czasu ich powstania zaledwie sześć lat temu, prawie niemożliwe było przewidzenie, jak może brzmieć każde kolejne wydawnictwo. Jedynym oknem na to, czego można się spodziewać, były tytuły tych wydań, pogrążone w tematach nieszczęścia, izolacji i zwykłej aluzji do świata podziemnego. Naturalnie prowadzi to do… Diabelskiej Muzyki.

Pochodzenie tego złego świata leży w 2017 roku, kiedy zespół powstał z powolnego rozpadu różnych ciężkich zespołów w ich okolicy, dzierżąc doświadczenie i kotlety weteranów, aby pomóc zrobić natychmiastowy rozgłos krótką, ale bardzo skuteczną EP-ką zatytułowaną . Ustanowił Portrayal of Guilt jako natychmiastowego gracza na nagle ożywionej scenie screamo, ale także jako zespół o wyjątkowo metalicznej zawadzie, cytując klasyczne wpływy przodków, takie jak Majority Rule, pageninetynine i City of Caterpillar (z których wszyscy pójdą na grać przedstawienia z).

Kontynuowali zmianę brzmienia w ciągu kilku kolejnych wydawnictw, a pod koniec tej podróży przekształcili się z zespołu, który opanował już tradycyjny szablon screamo z lat 90., a teraz formowali go, by pasował do zdecydowanie bardziej intensywność poczerniałego i mulistego metalu.

Wokalista/gitarzysta Matt King cytuje szerokie spektrum metalowych wpływów, które ich tam popchnęły, od Korn przez Dystopię, stary grindcore po Celtic Frost. Devil Music, nagrany w dwóch różnych sesjach na początku 2022 roku, jest jednak daleki od kulminacji tego. To eksperymentalne podejście do pisania ciężkiej muzyki, które oferuje pięć nowych oryginalnych utworów na stronie A; a następnie ponowne wyobrażenie sobie tych samych pięciu piosenek na stronie B, zastępując większość tradycyjnych gitar i basów orkiestrową sekcją smyczkową, akustycznym basem i instrumentami dętymi.

Głupie, dudniące riffy salwy otwierającej albumy, „One Last Taste of Heaven”, przekształcają się z drugiej strony we wstrząsające woskowanie skrzypiec, podczas gdy przeklęty skrzek Kinga pozostaje, pielęgnując dźwięk w coś w rodzaju kameralnego metalu. To pean na cześć śmierci i rozkładu, z oryginałem być może gwałtownym pokazem dźwiękowym tego pierwszego i niepokojącym przegrupowaniem mającym na celu przekazanie ospałej zgnilizny tego drugiego.

Prowadzi to do „Untitled”, absolutnie niepokojącego przedstawienia czyśćca z mimo wszystko chwytliwym rytmem, który zespołowi udaje się przekształcić w piekielny niemal walc w swojej alternatywnej wersji. Poza tym obrazem tortur, „Płonąca ręka” zapewnia krótki wypad do krwawego horroru. Zbliżające się bicie albumu i utwór tytułowy brzmią, jakby mefistofilski anioł rzucił biczem na narratora. Muzycznie „Burning Hand” prezentuje nawet industrialną perkusję, a na zakończenie rzadką falę czystego, półgotyckiego śpiewu. Ta nietypowa wokalna objazd pomaga zbudować odpowiednik demonicznej kulminacji.

„Where Angels Come to Die” wskazuje na najciemniejsze okoliczności, być może nawiązując do uzależnienia i myśli samobójczych, i muzycznie należy do najbardziej kakofonicznych na albumie; słychać, jak został przebudowany na stronie B w metodyczny numer z kołyszącymi się stop-startami na mostku przed triumfalnym nagromadzeniem, aby go zakończyć.

Przez to wszystko Devil Music cementuje Portrayal of Guilt jako zespół własnego pokroju, grający według niczyich zasad oprócz własnych, które nawet tutaj naginają do swojej woli.

Tracklista:
1. One Last Taste of Heaven
2. Untitled
3. Burning Hand
4. Where Angels Come to Die
5. Devil Music
6. I (One Last Taste of Heaven)
7. II (Untitled)
8. III (Burning Hand)
9. IV (Where Angels Come to Die)
10. V (Devil Music)

(Visited 1 times, 1 visits today)

Tagi: , , , , .