Derhead – „Via” (2016)

Rzec mogę krótko: oby więcej takich płyt! Derhead i jego mini album Via to dla mnie totalne zaskoczenie. Nie wiedziałem absolutnie nic, czego się spodziewać po tej pozycji.Via zaczyna się od razu intensywnie i trzyma taki poziom do końca albumu. Najnowsze wydawnictwo Derhead składa się z 9 utworów, ale tylko 3 pierwsze są nowe, reszta to demo z 2003 roku. Pozostaje tylko czekać na pełniaka, bo te trzy wspomniane kawałki włoskiego projektu całkowicie kupuję. Reszta też jest warta uwagi, ale prym wiodą te nowe kompozycje.

Ale po kolei. Derhead gra black metal… Mało to odkrywczo brzmi, czyż nie?  Wspomnę, że pierwsze co się zauważa, to  lekko schowany wokal o dość nostalgicznej barwie, do tego umiejętnie zaakcentowana „praca” perki i czuć ten „norweski” szlif, który mocno się wdziera w głowę. I pozostaje tam na dłużej.

Nostalgia. To właśnie uczucie dobrze oddaje klimat tej płyty. Derhead wręcz ocieka mizantropijnym tonem. Mam wrażenie, że ktoś tu porządnie odrobił lekcję pt. „jak przykuć uwagę słuchacza”. Jednak, mimo tych sentymentów, nie ma na Via nawet minuty nudy. Melodyjność nie jest nachalna, a zarazem trudno przypisać temu albumowi jakąś trudność w odbiorze. Nie jest to też muzyczny fast food. Mówiąc o nowych utworach, nie sposób odmówić Derhead agresji, gdzie wściekłość płynnie przechodzi w melodyjne tony, by znów zaskoczyć totalną komasacją dźwięków. Jednocześnie dużo na Via ciszy, która akcentuje poszczególne dźwięki, nadając im to stonowany charakter, to znów podkreślając ich ładunek agresji.

Jak wspomniałem na początku, gdy chodzi o kawałki z demo, czuć wyraźną różnicę, nawet progres, w kreatywności Derhead w porównaniu do najnowszych kompozycji. Na wyróżnienie z demo zasługuje Lamina – to po prostu porywający kawałek z szybką perkusją, gdzie czasem można się dosłuchać inspiracji Red Harvest.

Jednym zdaniem: Via to świetny pomysł na odskocznię od uznanych nazw. Z większymi superlatywami wstrzymam się do długogrającego albumu. Na tę chwilę Derhead i jego Via oceniam bardzo dobrze. I czekam na dalsze posunięcia tego bandu!

Ocena: 8/10

Tomasz

Tomasz

Jako totalne beztalencie muzyczne mogłem zostać tylko internetowym krytykantem, tfu, recenzentem. W wolnych chwilach nabijam kabzę spekulantom sprzedającym płyty CD.
Tomasz

Tagi: , , , , , , .