Temnolesie – “Skazanja” (2017)

Jeden rzut oka na okładkę pozwolił mi snuć daleko idące przypuszczenia, jaką to muzyką zajmuje się sześcioro Rosjan, wchodzących w skład grupy Темнолесье (Temnolesie), której debiut Сказания (Skazanja) ukazał się w 2017 nakładem GrimmDistribution, ukraińskiego oddziału Satanath Records. Ubrana w ludowy strój blondwłosa dziewoja w wianku klęcząca przy ognisku nakierowuje na jeden słuszny kierunek w tym przypadku, czyli folk i/lub pagan metal. No cóż, nie jest to mój topowy gatunek, którym po prawdzie miałem moment zachłyśnięcia, ale w który nie wsiąkłem głębiej. Mam jednak dobre wspomnienia z zespołami ze Wschodu grającymi tego typu dźwięki, gdyż po pierwsze, język rosyjski śpiewny jest i bardzo mi się podoba, a po drugie, w muzyce tych kapel często można wyczuć tę miłą dla słowiańskiej duszy nutkę melancholii, lekkości, wolności.

Skazanja rozpoczyna się śpiewną żeńską partią, co pozwala mieć nadzieje, że może być całkiem ciekawie. Niestety tak nie jest. Już po chwili do głosu przychodzi black metalowy skrzek, który jest dominującą i lekko nużącą formą, która raz na jakiś czas ustępuje miejsca growlowi. Do kobiecych wokali wracamy na moment gdzieś w okolicach utworu Sewernyj wieter (Северный ветер), a tak naprawdę moją uwagę przykuły dopiero Jawlenje predka (Явление предка) i Bylina (Былина), gdzie pojawiają się także czyste męskie zaśpiewy, tworzące momentami duet z kobiecymi wokalami. Szkoda, że większość utworów na płycie nie ma podobnej konstrukcji jak właśnie te dwa. Kolejna kwestia, która mnie właściwie zdziwiła to bardzo szczątkowe użycie instrumentów ludowych, które w dużej mierze odpowiadają za budowanie atmosfery na tego typu wydawnictwach. Wprawdzie pojawiają się partie harfy, ale dominują klawisze – a to quasi-symfoniczne, a to imitują np. fujarkę czy skrzypce. Trochę mi to utrudnia nawiązanie emocjonalnej więzi z muzyką Temnolesie. Żeby nie było, że cały czas się czepiam, to podobają mi się partie gitar na tym albumie. Wprawdzie nie są to jakieś fajerwerki, ale warto się wsłuchać w ich pracę. Kilka ciekawych riffów i solówek może wpaść w ucho.

Mój świat nie stałby się uboższy, gdybym nigdy nie usłyszał albumu Skazanja, ale biorę też pod uwagę, że jest to debiut i być może z czasem muzyka Temnolesie wejdzie na wyższy poziom, bo moim zdaniem potencjał jest. Jeśli ktoś ma wolne 40 minut, to może spróbować zapoznać się z tym wydawnictwem.

Oficjalna strona : http://temnolesie.ru/

Ocena: 5,5/10

 

Łukasz

Ku "rozpaczy" szanownej Małżonki uzależniony od kolekcjonowania CD. Natchniony płytą pewnego polskiego zespołu oraz kryzysem wieku średniego rozpocząłem przygodę z recenzowaniem . I tak z czasem trafiłem do Kvlt. Wszelka konstruktywna krytyka mile widziana.
Łukasz

Tagi: , , , , , , , , , .