Terrestrial Hospice – „Indian Summer Brought Mushroom Clouds” (2020)

Żyjemy w czasach, w których zjawisko określane mianem black metalu stało się mocno zdywersyfikowane. Można śmiało zakładać, że każdy ciekawszy zespół z Polski prędzej czy później znajdzie oddane grono odbiorców. Coraz częściej w projektach parających się taką działalnością muzyczną usłyszeć można elektronikę, zaśpiewy i nowoczesną produkcję. Terrestrial Hospice prezentuje zgoła odmienne podejście, rozpoczynając swój pierwszy pełnoprawny album blastem i syfiastymi gitarami.

 

Należy zaznaczyć, że Terrestrial Hospice tworzą Skyggen (Tortorum, Gorgoroth) i Inferno (Behemoth, Azarath). Pseudonimy sceniczne w tym przypadku nie mają jednak większego znaczenia; obaj Panowie znają się na rzeczy. Są zdania, że ich wspólne działania to zakorzenione w latach 90 granie, kojarzące się z norweskimi lasami. Terrestrial Hospice nie oszukuje nas zresztą, że jest inaczej – na poprzedzającej recenzowany longplay epce zatytułowanej uroczo „Universal Hate Speech” znajdziemy bowiem cover „Lord of the Storms” z repertuaru Emperor.

 

Indian Summer Brought Mushroom Clouds” nie jest lepszym materiałem od wypuszczonego dwa lata temu EP. Wydany właśnie pełnoprawny album to po prostu kontynuacja obranej wcześniej drogi. Mam wrażenie, że gitarowe riffy są łatwiejsze w odbiorze i przyjemniejsze w odsłuchu niż te, które znalazły się na „Universal Hate Speech”. Nie zmienia to jednak faktu, że gdyby oba te wydawnictwa ze sobą skleić, nie robiłoby to nikomu większej różnicy.

 

Terrestrial Hospice hołduje tym samym, prostym, prymitywnym wręcz pobudkom, które przyświecały działaniom Darkthrone 30 lat temu. Jeżeli hasło „black metal to wojna” jest bliskie waszemu sercu, natychmiast wsiąkniecie w „Indian Summer Brought Mushroom Clouds”. Częste blasty okraszone są sprytnie zrealizowanymi studyjnie akcentami na blachach perkusyjnych. Gitary prawie cały czas grają tremolo. Dodajmy do tego czarno-białe zdjęcie promocyjne w pełnym corpsepaintcie i rewelacyjną okładkę nowego materiału. Terrestrial Hospice nie odpuszcza i nie szczędzi nikomu, robiąc swoje od pierwszego do ostatniego dźwięku albumu. Jest poważnie i konkretnie – żadnych zbędnych melodyjek i kombinowania tam, gdzie się kombinować nie powinno – od tego Skyggen i Inferno mają inne projekty.

 

Napisanie czegokolwiek więcej o „Indian Summer Brought Mushroom Clouds” zapewne skutkowałoby zamieszczeniem w niniejszym tekście utartych frazesów, kojarzonych z wydawanymi chałupniczo zinami. W podsumowaniu stwierdzam więc, że Terrestrial Hospice to nic nowego, nie oznacza, że „Indian Summer Brought Mushroom Clouds” to album nudny. Coś, co jest w pewnym stopniu przewidywalne, nadal może być ciekawe, wciągające i godne wielokrotnego odsłuchu. Uprzejmie informuję, że do odsłuchu „Indian Summer Brought Mushroom Clouds” będę chętnie wracał. Nagrany materiał jest spójny, organiczny i ociekający klimatem, który to na kilka dekad od własnych narodzin nadal potrafi wywrzeć na słuchaczu wrażenie. Warto zaznaczyć, że w chwili obecnej album dostępny jest jedynie w wersji elektronicznej; na nośnikach wyląduje on 8 czerwca br. – nakładem szwedzkiego Helter Skelter Productions.

Ocena: 7/10

Tagi: , , , , , , .