Matko Boska z Gwadelupy, ale rarytasy potrafią wpaść człowiekowi zupełnie znienacka. Premierowy krążek kapeli z dalekiej Argentyny od razu wydał mi się pozycją nader ciekawą i frapującą. Jak lubię klasyczne dźwięki drugiej fali norweskiego black metalu, tak z wielką atencją … Więcej →