Francuski projekt Evohe omijał mnie do tej pory szerokim łukiem. Ich dwa poprzednie pełnowymiarowe krążki (z lat 2005 i 2011) przeszły tak jakoś bez echa i nawet nie miałem możliwości się z nimi zapoznać. Natomiast gdy w szeregi kapeli wstąpił … Więcej →