Jakiś czas temu zaliczyłem pewne warsztaty recenzenckie. Spotkałem na nich mojego Kvltowego kolegę, który w antrakcie zaproponował mi oddanie do recenzji jednej z płyt, którą otrzymał ostatnio od naszego przewielebnego Naczelnego. Ponoć niezbyt mu podeszła i nie chciało mu się … Więcej →