Wychowałem się na Black Metalu surowym, undergroundowym, kopiowanym gdzieś z kasety na kasetę. Sprowadzanym jakimiś dziwnymi kanałami przez kumpla, który sam, nie wiem po co, jeździł od czasu do czasu do Norwegii. Dla nas młodych na przednówku nowego porządku, z … Więcej →