Kiedyś byłem prawdziwym ultrasem Volbeat. Pierwsze 3 płyty zdarłem do białego plastiku (całkiem dobrze wspominam też Beyond Hell / Above Heaven), widziałem ich na żywca 3 razy, z pierwotnym składem miałem nawet okazję posiedzieć i powywiadować. Dobre wspomnienia. Z czasem … Więcej →