Do dobrego industrialu nigdy nie trzeba mnie przesadnie zmuszać. Gdy pojawiła się w zasięgu debiutancka płyta projektu Nonexister zatytułowana Demons, wbiłem w nią jak znana z powiedzonka „kuna w agrest”. Płyta wydana została 14 marca sumptem zespołu, dzięki stworzonej na … Więcej →