Fajnie mają w tej Finlandii, nie dość, że blisko do świętego Mikołaja, to jeszcze gra u nich multum kapel wartych uwagi. O ile zapomniałem zapytać kapelę o ich konszachty ze starszym panem, co się w czerwieni nosi, to parę słów … Więcej →
Chyba się starzeję, bo coraz częściej mam ochotę posłuchać muzy, którą znam, niż brnąć w nowe płyty… Może to też deficyt czasu i niechęć do poświęcania go na miernoty fonograficzne? Stąd czasem odwlekam odsłuch nieznanych pozycji, nim nie otrzymam należnej … Więcej →