Część premier Thrashing Madness mnie ominęło, kilka wydawnictw przez mniej znane nazwy puściłem bokiem, ale teraz lecę z nadrabianiem. Jak w kilku recenzjach już miałem okazję napisać, wznowienia artefaktów naszej sceny bardzo mnie jarają i uważam, że sporo wnoszą do … Więcej →