Siedzieliśmy z mistrzem Tomaszem Stańko w pokoju hotelowym, naprzeciwko siebie – on na kanapie, ja na fotelu. Dookoła nas krzątali się ludzie, a my sobie luźno konwersowaliśmy, choć to mistrz mówił więcej, a ja słuchałem. Dość niespodziewanie rozmowa zeszła z … Więcej →