Dzień powszedni przynosi ostatnio tyle szokujących informacji, że tylko bardzo wyczekiwana płyta była w stanie odciągnąć mnie od zapoznawania z niusami. I akurat taka się pojawiła. Kompilacja Umbra Mortis / Nicość Srogości to było to, na co czekałem od ładnych … Więcej →