Archiwum autora: Rafał Chmura

Tragacanth – “The Journey Of A Man” (2018)

The Journey Of Man zabiera nas w podróż do starożytnej Grecji. Tam młody człowiek dowiaduje się, że wkrótce zginie, a my wędrujemy w labiryncie targających nim emocji i lęków. Razem z nim zapadamy w mentalną otchłań. Tyle o swojej muzyce … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , , | Leave a comment

The Crucifier – “Voices In My Head” (2017)

Radzę bardzo dobrze zapiąć pasy i porządnie sprawdzić mocowanie fotela, na którym siedzicie. Zapraszam w szaloną podróż do Grecji. Z tego kraju wywodzi się bowiem The Crucifier, czyli zespół, który przypomniał światu, co to znaczy przepełniony wściekłością i szałem thrash … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , | Leave a comment

Saddayah – “Apopheny Of Life” (2018)

Kolejny rzut oka na metalową scenę Rumunii. Tym razem przyszła pora na Saddayah, czyli młodych death metalowców, których płytowy debiut ujrzał światło dzienne za sprawą Loud Rage Music. Przyznam szczerze, że pierwsze zetknięcie z tym albumem było dość dziwne – … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , | Leave a comment

Overruled – “Hybris” (2018)

Warto zajrzeć do katalogu włoskiej wytwórni Punishment 18 Records. W ofercie właściwie tylko thrash, speed, ewentualnie mocniejsze, klasyczne heavy. Od czasu do czasu lubię poczuć się jak maniak, więc sięgnąłem po kilka tytułów. Na pierwszy ogień poszedł Hybris – debiutancki … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , | Leave a comment

Ossuarium – “Living Tomb” (2019)

Amerykański Ossuarium to jeden z tych zespołów, których w zasadzie nie trzeba sprawdzać, by umieścić je w szufladce z odpowiednimi naklejkami. Nazwa oznacza naczynie służące do przechowywania kości lub prochów zmarłych, a także miejsce składowania ekshumowanych szczątków ciał. Dodajcie do … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , | Leave a comment

Ordinul Negru – “Faustian Nights” (2018)

Co ciekawego można powiedzieć o black metalu z Rumunii? Dla przeciętnego fana temat otwiera się i zamyka na maksymalnie dwóch płytach nieodżałowanego Negura Bunget, a jak się okazuje – naprawdę warto sięgnąć głębiej. Na przykład po dokonania niejakiego Emanuela Matlaka, … Więcej

Posted in Recenzje | Tagged , , , , , , , | Leave a comment