Thy Catafalque – relacja z koncertu, Warszawa (08.04.2026)

Thy Catafalque – relacja z koncertu


Węgierski skład Thy Catafalque wystąpił w Warszawie w ramach europejskiej trasy promującej najnowszy album. Na scenie Voodoo Club wspierał ich holendersko-węgierski Bong-Ra.

Koncert pochodzącego z Utrechtu supportu rozpoczął się od agresywnej gry świateł. Oślepiające stroboskopy i złowieszczy pogłos stworzyły atmosferę nadchodzącej burzy, z lovecraftowskim Cthulhu kroczącym przez ocean. Sztorm istotnie się rozpętał, kiedy breakcore’owe trio rozpoczęło swój muzyczny rytuał. Weteran metalowego podziemia Jason Köhnen kierował muzyczną nawałnicą. Ryk z zaświatów niósł się pod niskim sufitem klubu, spowijając umysły wpatrzonej w błyski na scenie publiczności. Ośmiostrunowe gitary Węgrów Attili Kovácsa i Botonda Fogla były niezbędne do wydobycia takich czeluści piekieł – bez dodatkowych strun Lucyfera niemożliwe byłoby wywołanie tak przejmującej atmosfery.

Köhnen złowieszczo artykułował kolejne wersy bogatych lirycznie utworów. Dźwięki przypominające syk węża niosły się po sali. Publiczność w skupieniu chłonęła grozę. Przy utworze Messiah z pełną mocą ruszyły dymiarki i gęsty dym spowił VooDoo Club. Można było poczuć się jak w filmie Johna Carpentera. W tych piwnicznych, nisko sufitowych okolicznościach poczucie niepokoju było niezwykle przejmujące. Brutalność i surowość sludge’u, grindu oraz industrialnego metalu Köhnena i spółki tworzyły wrażenie uczestnictwa w immersyjnym spektaklu teatralnym. „Thank you, Warsaw!” – tymi słowami lider Bong-Ra zakończył występ. Było to znakomite wprowadzenie do głównego wydarzenia wieczoru.

Setlista Bong-Ra – Warszawa 2026

  • Harmony Cloak
  • Dystopic
  • Death#2
  • Nothing Virus
  • I Am Nothing (666Mph rework)
  • Messiah
  • Duality of One
  • SO36

 

Fot. Wiktoria Wójcik

Węgierski projekt dowodzony przez Tamása Kátai promował w Warszawie swój dwunasty album XII: A gyönyörű álmok ezután jönnek. Był to pierwszy występ grupy w naszym kraju. Oszczędne, ale dynamiczne światła dały sygnał, że rozpoczyna się kolejne muzyczne trzęsienie ziemi. Intro z dźwiękami wybuchów bombowych wskazywało, że Węgrzy podtrzymają atmosferę grozy, stworzoną wcześniej przez Bong-Ra. Thy Catafalque rozpoczęli od mocnego uderzenia. Growl w Néma vermek przetoczył się przez salę. Po chwili wokal przejęła Martina Horváth. Melodyjny Napút, choć wokalnie delikatniejszy, utrzymał atmosferę melancholii i niepokoju. Muzyczna poezja Węgrów urzekała publiczność, która nagradzała muzyków gromkimi brawami po każdym utworze. Po chwili zespół zaserwował elektroniczny atak. Po niespiesznym wstępie Szarvas rozkręcił się na dobre, a do tego doszedł podwójny growl. Chwilę później zabrzmiała chóralna recytacja.

Eklektyzm Węgrów był najwyższej próby i trwał przez kolejną godzinę. Avant-garde metal przybierał różne oblicza: power metalowe riffy, mantryczne śpiewy w jakże tajemniczo i rytualnie brzmiącym języku węgierskim, spontaniczne wrzaski, flet, syntezatory, tribalowe bębny, a wreszcie baśniowe aranżacje z dźwiękami wiolonczeli na pierwszym planie i damsko-męskimi chórami. Chwila melancholijnej delikatności, by za moment ustąpić miejsca metalowemu walcowi – Thy Catafalque po prostu nie potrafi nudzić. Ten niezwykle wielowymiarowy muzycznie koncert zakończył oczywiście utwór A gyönyörű álmok ezután jönnek. Zespół wyraził nadzieję na szybki powrót do Polski i przy akompaniamencie długiej, głośnej burzy oklasków zszedł ze sceny. Nie pozostaje nic innego, jak czekać na kolejny występ Węgrów w naszym kraju. W większej sali odbiór sztuki Thy Catafalque powinien być jeszcze pełniejszy.

Setlista Thy Catafalque – Warszawa 2026

  • Néma vermek
  • Trilobita
  • Napút
  • Szarvas
  • Mezolit
  • Embersólyom
  • Köd utánam
  • Csillagkohó
  • Kő koppan
  • Töltés
  • Kel keleti szél
  • Ködkirály
  • Jura
  • Aláhullás
  • Fehérvasárnap
  • A gyönyörű álmok ezután jönnek

Zdjęcia autorstwa Wiktorii Wójcik. Pełną galerię zdjęć jej autorstwa znajdziecie TUTAJ.

 

 

TomekB
(Visited 1 times, 1 visits today)

O autorze: TomekB

koncertowicz, fan marketingu muzycznego, języków obcych, relaksu festiwalowego
Tagi: , , , , , .

Dodaj komentarz