Site icon KVLT

Poroniec – „W Po​ł​ogu” (2024)

Zdobywszy całkiem sporą, undergroundową rozpoznawalność dwoma demkami, krakowski Poroniec postanowił w końcu zaprezentować swoje szkaradne oblicze szerszej publiczności. W marcu nakładem Putrid Cult ukazał się debiutancki album zespołu pt. W Połogu, na który – poza premierowymi kompozycjami – składają się też m.in. znane z wcześniejszych wydawnictw, doszlifowane i ponownie nagrane numery (mowa tu o Niedorzeczności i Przypadłości)*.

Niech nikogo nie zwiedzie odśpiewane z duchowym namaszczeniem, folk/paganowe Intro – podwaliną muzyki Porońca pozostaje rasowy black metal, zahaczający miejscami wyraźnie o blackened death metalowe patenty (skojarzenia z Behemoth czy Hate pojawiają się tu całkiem często, jednak w żadnym wypadku nie traktuję ich w kategorii mankamentu).

Poza kompozycyjną pomysłowością i wysokim poziomem aranżacyjnym imponuje mi na W Połogu intensywność muzyki i jej ładunek energetyczny. Pod tym kątem debiutancki album Porońca to dźwiękowa petarda, utrzymana w pozornych tylko ryzach, gotowa w każdej chwili eksplodować w niekontrolowany i niszczycielski sposób. Duża w tym zasługa doskonale komponujących się z agresywnymi i chłoszczącymi riffami wokali Wrzaskuna – wokalista Porońca odwalił na płycie kawał dobrej roboty (polskie teksty zawsze na plus!), dając się poznać jako świadomy, bardzo utalentowany i różnorodny wokalista.

Opisanej intensywności muzyki Porońca nie zmniejszają słyszane w kilku miejscach rytualne zaśpiewy Justyny Walczyk i Hekte Zaren (występującej już wcześniej w podobnej roli na płycie Głód Non Opus Dei), które stanowią na W Połogu ciekawą wartość dodaną. Na pochwałę zasługuje też nietypowa jak na ten gatunek muzyczny oprawa graficzna, która trafiła w sam środek mojego gustu. Komiksowy cover art, idący w kontrze do często sztampowej i przewidywalnej stylistyki bm, jest naprawdę znakomity.

Ustrzelił mnie W Połogu bardzo skutecznie. Myślę, że podobny poziom adrenaliny i przyspieszonego tętna w zeszłym roku zafundowały mi na polskim czarcim poletku Fiktionlust Totenmesse i Slaughter of Human Offerings in the New Age of Pan Dominance. A to już bardzo solidna rekomendacja.

Ocena: 8/10

* i tylko pianinka żal..

Exit mobile version