Nature Is The Devil Church to debiut grupy z Liverpoolu, Black Magician. Jak jest? Skrajnie oldschoolowo. Jak ma być, kiedy w XXI wieku metalowa kapela ma w składzie klawiszowca, grającego na organach Hammonda?
Do całkowitego łyknięcia tej płyty potrzebujesz dwóch rzeczy: miłości do psychodelicznego klimatu rocka z lat 60. i 70., oraz znajomości wyspiarskiego doomu. W końcu praktycznie przy każdym wspomnieniu o Black Magician, pojawiają się takie nazwy jak Cathedral, The Wounded Kings i Crowned in Earth. Cathedral przede wszystkim.
Trzeba jednak pamiętać, że to nie Cathedral, a Black Magician. I już okładka ich debiutu dobitnie przedstawia klimat płyty. Pięć numerów, trzy o długości ponad dziesięciu minut, intro i sześciominutowy akustyczny kawałek. Spełnia to swoją rolę, bo nie jest ani za długo, ani za krótko. Mogliby nawet pozbyć się intra, które dość słabo wprowadza w atmosferę panującą na Nature Is The Devil
Church. Idealnie za to robi to drugi utwór, Full Plain I See, The Devil Knows How To Row, w którym prym wiedzie duet mrocznych, walcowatych riffów i właśnie organów Hammonda. Wokal trąca tutaj nawet oldschoolowym black metalem – i właśnie w tej odmianie jest najlepiej, bo już w Four Thieves Vinegar, a zwłaszcza w Chattox, gdzie zdarza mu się zaśpiewać trochę lżej i specyficzne zaciąganie zaczyna drażnić.
Najsilniejsze punkty płyty to zdecydowanie akustyczny Ghost Worship i przyspieszenie pod koniec Full Plain…, którego mogliby nie powstydzić się klasycy z Black Sabbath. Uwagę zwraca również dopracowanie tego albumu, bo o ile warstwa kompozycyjna troszkę kuleje (niektóre riffy strasznie się przeciągają – nawet jeśli to doom, to Chattox rozpoczyna się zdecydowanie za długo), to wszystkie smaczki zostały dokładnie przemyślane. Na płycie jest umieszczona niezliczona ilość sampli, ale wszystkie grają ze sobą doskonale -choćby dźwięki natury robiące za podkład pod Ghost Worship.
Black Magician wypuścili jeszcze EPkę The Pursuit, z nieco skróconymi kompozycjami. Po takim debiucie warto poczekać na kolejny longplay, a Nature Is The Devil Church polecam z czystym sumieniem każdemu miłośnikowi starego doomu.
Ocena: 7/10
- Krakowski ONLY SONS (retro/hard rock/alt metal) wydał płytę „Through The Night Again „ - 17 kwietnia 2026
- KONRAD CIESIELSKI na wyjątkowym koncercie w Warszawie - 17 kwietnia 2026
- ACIDSITTER na trasie koncertowej z włoską kapelą SHARASAD - 17 kwietnia 2026
Tagi: black magician, Cathedral, doom metal, metal, nature is the devil church, stoner.






