Czy zespół zawierający ongiś lub obecnie muzyków z Destroyer 666, Abominator, Bestial Warlust albo King Parrot może wypuścić słabą płytę? Pewnie może, wszystko przecież w tym świecie jest możliwe. Barbaric Retribution na pewno taką płytą nie jest. Czwarty długograj australijskiego all-star bandu znów przeskakuje wysoce przecież postawioną poprzeczkę, dostarczając death metal w fenomenalnej formie.
Dziewięć numerów z wydanego przez Hells Headbangers albumu bardzo kojarzy się z Incantation. Znajdzie się tutaj zarówno kilkutonowy walec fragmentów nieśpiesznych, ohydnych i złowieszczo powykrzywianych, jak i szybsze, chaotyczne patenty z bujającymi głową i bijącymi uszy zagrywkami. Wszystko podane w tak świetny sposób, wciągasz się już od pierwszych dźwięków, a karuzela okropieństw nie zwalnia obrotów przez pełne trzy kwadranse, nieustannie przez ten czas uprzyjemniając życie. Do tego dodajmy kapitalne riffy i dzikie solówki. Innowacji za to nie ma tu za grosz, ale nie oszukujmy się, nikt na nie nie liczy. Barbaric Retribution to łamanie żeber i przetrącanie nosów najpierw wariacko (Ghost of Suicide, Down The Path Of The Dead, Putrefied Living Flesh), a następnie nieśpiesznie i metodycznie (Death Mask Preserver, Victim Defiled). I choć nie ma tutaj niczego konkretnego do opisywania w recenzji, to bardzo mi się ta płyta podoba. To jest dokładnie ten typ muzyki, przed którym ostrzegał cię proboszcz i minister Gliński. Krążek pełen muzycznych rękoczynów i plucia na sacrum.
Także na płaszczyźnie brzmienia jest kapitalnie. Smród krypty bije wszechstronnie, a miks dźwięku wymaga jeno standardowego uwypuklenia basu. Początkowo miałem napisać o wokalu i o tym, jak to nie mogę się do niego przekonać, ale widocznie już mi przeszło. Złowieszcze charczenie jednak zgrywa się z instrumentarium, dopełniając pożogi.
Cóż mogę jeszcze powiedzieć, bierzcie i słuchajcie tego wszyscy, gdyż nowe Cemetery Urn jest świetnym death metalem. Bez udziwnień, za to z podejściem zdolnym do burzenia świątyń.
Ocena: 9/10
- Ayyur – „The Lunatic Creature” (2018) - 13 lipca 2019
- Psychopathic – „Phases” (2018) - 6 lipca 2019
- Himura – „Exterminio” (2016) - 30 czerwca 2019
Tagi: 2018, Barbaric Retribution, Cemetery Urn, death metal, Hells Headbangers, kapitan bajeczny, recenzja.






