Old Temple to oficyna, której chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Od lat karmi nas rozmaitymi podziemnymi wydawnictwami kapel, które metalową wulgarność wyssały z cyca Rogatego. Deep Desolation to kapela, która powstała w roku 2009, ale brzmi jak żywcem wyjęta z lat 80. Tych pięć kompozycji to takie czołowe zderzenie black metalu z thrash metalem i raczej się panom z zespołu nie narażę jeśli stwierdzę, że słyszę w tym i starego (bardzo starego) Slayera, Venom czy Satyricon. „Possession” zachwyci więc przede wszystkim maniaków piwnicznego brzmienia, naturalnego, brudnego, chrzęszczącego soundu, którzy rzygają już wypolerowanym i chirurgicznie czystym brzmieniem na krążkach kapel, które udają być takie wielce złe i szatańskie. To taki prosty, ale nie prostacki kopniak w ryło, muzyka grupy oferuje bowiem znakomite, zagrane z pasją solówki i nawiedzoną, piekielną aurę, która ładnie współgra z grafikami i tekstami DD. Tak więc mamy do czynienia z zespołem świadomym tego co chce przekazać i w jaki sposób.
Zapewne już zdążyliście zauważyć, że w takiej brutalnej, mocno negatywnie nastawionej do świata muzyce lubię szukać jasnych elementów, czegoś na zasadzie, „zły, szatański motyw, ale piękny w swej istocie”. Może to być krótki przebłysk, fragment, coś bardzo ulotnego, ale wwiercającego się w pamięć. Na tym krążku jest takie światełko i wybrzmiewa w drugiej połowie „The Wizard Of Overdose„. Ale i tak najlepszą, najpełniejszą wizytówką umiejętności muzyków, zarówno w kreowaniu niepokojącego nastroju jak i po prostu instrumentalnego łojenia pozostaje trwający ponad osiemnaście minut (!) utwór „Divine Dance” po którego przesłuchaniu będziecie mieli ochotę odziać się w ćwieki i skóry i ruszyć do lasu odprawiać szatańskie rytuały.
Nic tylko się cieszyć, że kapel pielęgnujących pamięć o „starych dobrych czasach” (jak to mówią starsi, bardziej zaprawieni boju ode mnie znajomi) nie brakuje. Zarówno to jak i poprzednie wydawnictwa grupy są swoistym hołdem dla bezkompromisowości, szczerości i (choć może to zabrzmieć dziwnie) miłości do oldschoolowego metalu. Takie hałasowanie zawsze znajdzie swojego odbiorcę, nie wątpię więc, że Deep Desolation znajdzie swoich wyznawców. Bardzo solidny materiał, jeszcze o nich usłyszycie.
8/10
- Krakowski ONLY SONS (retro/hard rock/alt metal) wydał płytę „Through The Night Again „ - 17 kwietnia 2026
- KONRAD CIESIELSKI na wyjątkowym koncercie w Warszawie - 17 kwietnia 2026
- ACIDSITTER na trasie koncertowej z włoską kapelą SHARASAD - 17 kwietnia 2026
Tagi: 2015, black metal, cd, Deep Desolation, metal, muzyka, Old Temple, oldschool, Possession, recenzja, Stanley, thrash metal.






